Recenzja:
Civolution — egzamin z projektowania cywilizacji

Dawid Kusiorski

16/05/2025

Civolution to jeden z hitów zeszłorocznych targów Spiel w Essen. Określany jako najbardziej wymagający tytuł Stefana Felda znanego z Zamków Burgundii oraz wydawanej przez Queen Games City Collection. Gra z poziomem trudności 4,21 w skali BGG od 1 do 4 graczy. Wydana na świecie przez Deep Print Games a w Polsce przez wydawnictwo Rebel.

W tej grze wcielamy się w studentów Technologicznej Akademii Stworzenia, którzy na egzaminie otrzymali za zadanie poprowadzić humanoidalną cywilizację ku świetlanej przyszłości. Otrzymujemy rolę lokalnego bóstwa, które kieruje poczynaniami swojego ludu, aby zapewnić mu jak najlepszy rozwój na wyizolowanym kontynencie.

Zatem wcielmy się w studentów akademii i rozpocznijmy nasz najważniejszy egzamin z zarządzania cywilizacją, stawiając czoła nieprzewidzianych sytuacjom oraz innym studentom. Czy jesteście gotowi podjąć się tego epickiego zadania. Zapraszam do lektury recenzji gry, która powstała przy współpracy reklamowej z wydawnictwem Rebel.

Zawartość gry
Civolution

Otwierając pokaźnych rozmiarów pudełko Civolution, pierwsze co zwraca naszą uwagę to arkusze z żetonami do wypstrykania, które mają wycięte rogi, dzięki czemu w łatwy sposób możemy je wyciągnąć z kartonu. Następnie napotykamy instrukcje, glosariusz i pomoce dla graczy w formie małych książeczek. Później możemy zauważyć, plansze, jedną do zarządzania rundami oraz drugą z torami technologii, oraz elementy do modularnej planszy kontynentu. Na samym dnie pudełka czekają na nas kartoniki na elementy każdego gracza, na karty, elementy wspólne dla wszystkich graczy, konsole oraz wyrysowane miejsce, w którym powinny być przechowywane elementy.

Sumarycznie gra zawiera  następujące elementy (ważące łącznie prawie 4kg):

  • 2 plansze gry
  • 4 konsole graczy
  • 4 fragmenty ramki
  • 160 kart badań
  • 20 kart wydarzeń
  • 22 karty ustawień startowych
  • 65 czipów (żetonów) celu
  • 37 czipów (żetonów) przychodów i atrybutów
  • 8 kafelków rzędów
  • 9 kafelków punktacji
  • 3 płócienne woreczki
  • 38 kości
  • 80 pionków plemion
  • 200 znaczników
  • 36 pionków osad, farm i łodzi
  • 28 dysków
  • 60 kafelków modułów (technologii)
  • 8 kafelków terytoriów
  • 24 kafelki obszarów
  • 34 żetony terenów i materiałów
  • instrukcję, glosariusz oraz pomoce graczy

Zawartość i ilość elementów może przerażać, jak już wcześniej wspomniałem, całość waży prawie 4 kg, i to pomimo tego, że nie zawiera żadnych figurek. Powoduje to, iż od samego początku możemy nabrać podejrzenie, że  Civolution  będzie sandboxem z ogromną ilością możliwości i wyborów do podjęcia. Warto zwrócić uwagę na pewne rozwiązania zastosowane, które poza ułatwieniem setupu świetnie się sprawdzają, takie jak konsole graczy, które służą do przechowywania kafelków modułów. Należy pochwalić jeszcze zastosowany pomysł na dwuwarstwowe planszetki sklejane za pomocą naklejek już przez samych graczy, dzięki czemu unikamy ich wygięcia, co ma często miejsce przy fabrycznie klejowych.

Podsumowując, bardzo duża ilość elementów, wykonanych w dobrej jakości. Pudełko od gry wypchane jest po brzegi.  Zastosowane rozwiązania, które można określić jako mało kosztowne, sprawiają wrażenie, że developerzy gry  dogłębnie przemyśleli kwestie dotyczące praktyczności w obsłudze gry. Kartoniki na elementy graczy, konsole graczy przechowujące żetony, kartonik z przekładkami na różne typy kart, czy wypraski z wyciętymi rogami cieszą i powodują, że korzystanie z gry staje się bardziej ergonomiczne i otrzymujemy insert  wykonany z ekologicznego materiału, jakim jest karton. Jestem naprawdę zadowolony z przyjętych rozwiązań w tym tytule. Życzyłbym sobie, aby więcej wydawnictw miało takie podejście w zakresie insertów w grach.

Skrót zasad gry
Civolution

Civolution to sałatka punktowa osadzona na sandboxie i związanej z tym mnogości możliwości i dróg do punktowania. Gra  pozwala nam na punktowanie w prawie każdej sytuacji, i to nas zależy czy będziemy umieli zoptymalizować akcje, aby na końcu osiągnąć jak najlepszy wynik. 

Trzon rozgrywki oparty jest na kościach i to wartości na kościach będą decydować o możliwości wykonania akcji, które znajdują się na konsoli gracza. Rozwiązanie z kośćmi przywodzi na myśl Zamki Burgundii i zresztą słusznie, gdyż mamy tutaj również możliwość manipulowania ich wartościami. Rozgrywkę zaczynamy od wylosowania predefiniowanego zestawu startowego, który jest polecany na kilka pierwszych rozgrywek, jest to zestaw kart, zasobów i startowych umiejętności\technologii, które otrzymujemy, są one ze sobą powiązane, co ma ułatwić rozgrywkę osobom rozpoczynającym przygodę z tym tytułem. Każdą akcję wykonujemy poprzez wybranie dwóch kości, odpowiadających wartościami modułowi na konsoli gracza.

Gracze wykonują swoje tury naprzemiennie aż do momentu spasowania (jest zaliczane do akcji), po wykonaniu łącznej ilości pasowań kończy się epoka, Po, której punktowane są cele dla danej epoki oraz rozpatrywane są wydarzenia przypisane danej epoce wraz z wpływem zmiany pogody.

Akcje, przypisane do konsoli, pozwalają nam między innymi na:

  • migrowanie plemiona
  • prokreację
  • budowanie 
  • wynajdowanie technologii
  • usprawnienie posiadanych akcji
  • dobór kart
  • wydobywanie zasobów oraz ich transport
  • polowanie 
  • planowanie
  • sen
  • rozwój cech cywilizacji

Wypisane powyżej typy akcji, dają każdemu graczowi mnóstwo możliwości i wyborów do podjęcia, jednakże każdy najlepszy plan może zniweczyć wyrzut kośćmi, aby to ograniczyć, wprowadzone  zostały akcje planowania oraz snu, które pozwalają nam przygotowanie sobie możliwości wykonania pożądanych akcji w przyszłości. Dzięki nim możemy pozyskać znaczniki pomysłu, które spełniają funkcję podobną do robotników w Zamkach Burgundii, jak i też możemy uzyskać znaczniki, zastępujące kości w następnych rundach o konkretnej wartości.

Wylosowane cele punktacji oraz specjalne zdolności cywilizacji wymuszają na graczach konieczność realizacji długoterminowej strategii z  uwzględnieniem punktowań po każdej z epok. Znane od początku gry cele pozwalają graczom, na odpowiednie planowanie. Część akcji co ciekawe wymaga rzutu kością losu, jeśli uda nam się zdać test przychylności Agery nasza akcja uzyskuje wtedy większą siłę. Mamy też możliwość manipulowania wartością na tejże kości. Co ciekawe, możemy w ciągu gry, za pomocą 1 z akcji, dobierać dodatkowe kości, co może nam ułatwić uzyskiwanie pożądanych wartości, jak i pozwoli na wykonanie większej ilości akcji. 

Na koniec epoki, gracz, który zdobył najwięcej punktów z jej punktowania, zostaje pierwszym graczem. 

Ilość możliwości zawartych w tym tytule przytłacza i może powodować paraliż decyzyjny, a dodatkowo ograniczone możliwości wynikające z wartości na kościach powodują, iż jest nad czym myśleć w trakcie gry. 

Skalowalność i regrywalność gry

Skalowalność

Civolution zgodnie z informacją z pudełka jest grą od 1 do 4 graczy i umożliwia granie w każdym składzie osobowym. Jednakże, jest to gra głównie przewidziana na 4 osoby. W przypadku mniejszej ilości graczy zakrywane są na planszy miejsca, gdzie można wystawić plemię.  Poza tym nie ma żadnej zmiany w wielkości planszy. Zmniejszeniu ulega też liczba resetów plansz graczy, która powoduje koniec epoki.

Gra nie wprowadza żadnych dodatkowych zmian przy rozgrywce na mniejszą liczbę osób.  Ma to znaczenie przy odkrywaniu planszy, gdyż przy mniejszej liczbie graczy bardzo prawdopodobne jest, że nie odkryjemy czy to wszystkich obszarów, czy też miejsc, gdzie możemy zdobyć wszystkie materiały. Przy rozgrywce dwuosobowej mam wrażenie, iż mapa kontynentu jest po prostu za duża. 

Po kilku rozgrywkach moim zdaniem optymalny skład osobowy dla tej gry to jednak 4, przy grze na dwie osoby też daje satysfakcję, ale nie jest to ten sam efekt.

Regrywalność

W zakresie regrywalności to jest ona moim zdaniem praktycznie nieograniczona. Mamy do wyboru 15 podstawowych akcji, 6 akcji cech cywilizacji ora akcję snu, dodatkowo część akcji daje możliwość wyboru 1 z kilku opcji. Sama ich ilość powoduje, że mamy do czynienia z Sandboxem porównywalnym w tym względzie do Uczty dla Odyna.

Dodatkowo należy wspomnieć o tym, że gra oferuje modularną planszę kontynentu, którą układamy z 8 kafelków terytoriów, 24 kafelków terytoriów oraz 18 żetonów materiałów, co daje nam parę tysięcy kombinacji ułożenia samej planszy.

Jeżeli możliwości ułożenia planszy na wiele różnych sposobów to za mało, to gra oferuje jeszcze 160 kart, które możemy zagrać w trakcie rozgrywki. Na to wszystko dochodzą żetony celów, cele punktacji rund i końca gry, karty wydarzeń epoki, wszystko to zwiększa regrywalność i ilość możliwości prowadzenia różnych rozgrywek do niebotycznych rozmiarów.

Podsumowując w zakresie regrywalności mamy do czynienia z nieograniczonymi prawie niczym możliwościami, natomiast ewentualnym mankamentem będzie skalowalność tego tytułu.

Wrażenia z gry
Civolution

Civolution zawiera w sobie trzon najbardziej znanych tytułów Stefana Felda, możemy tu znaleźć kostki dobrze wszystkim znane z Zamków Burgundii, żetony z technologiami jak w Cuzco. Grając w tę grę, ma się wrażenie włączenia do niej wszystkich pomysłów autora oraz pomysłów, które się sprawdziły w jego najbardziej znanych tytułach. Te elementy powodują, że mamy do czynienia z sandboxem, który z jednej strony przeraża ogromem wyborów, a z drugiej daje nam niczym nieskrępowane możliwości wdrażania swoich planów. 

Akcje wykonuje, zawsze za pomocą dwóch kości bądź znaczników, które możemy uzyskać z akcji planowania, lub z posiadanych znaczników skupienia. Niestety jak to kostki mogą jednym, albo kilkoma złymi wyrzutami zrujnować cały plan, który sobie przygotowaliśmy, na szczęście zastosowane zostały mechanizmy, którymi możemy niwelować losowość jak znaczniki pomysłów czy też skupienia. Jednak w przypadku gdy komuś się 2 czy 3 razy pod rząd trafi zły wyrzut, to niewiele mu to pomoże. Przerzucić swoje kości możemy dopiero wtedy gdy zostaną nam maksymalnie 3 nie użyte, co w przypadku wyrzucenia tych samych wartości powoduje, że musimy przepalić akcje, których wiele nie mamy. W trakcie 1 rozgrywki na 6 rzutów kością losu, przy prawdopodobieństwie na poziomie 50%, ani razu nie zdałem testu, na zwiększenie siły akcji. 

W trakcie całej gry mamy jedno dominujące wrażenie, że akcji wykonujemy zdecydowanie za mało, przeciętnie na 1 reset wykonamy około 3 akcje, co przy wielości możliwości powoduje, że wcale tych opcji do wyboru nie ma tak wiele. Kości oraz ograniczona ilość akcji, które możemy wykonać w rundzie, powoduje, iż czujemy tu się prawie jak w Agricoli do kwadratu, gdzie każdą wykonana akcja musi być wykonana w przemyślany sposób. To z kolei może powodować paraliż decyzyjny wśród niektórych graczy.

Wszystko to dodatkowo, jak to u Stefana Felda podlane jest możliwością zdobywania punktów na różne sposoby. Poprzez punktowanie celu epoki, bieżące punktowanie z akcji, czy przez rozpatrzenie wydarzenia, na koniec równoważone żetonami punktacji końcowej. Jakby tego było mamy jeszcze konsolę gracza, do której zagrywać będziemy karty z technologiami, czy też czipy celów, atrybutów i dochodu, za które będziemy punktowali na koniec gry, może spowodować niejeden ból głowy od optymalizowania podejmowanych działań. Optymalizacja to powinna być druga nazwa tej gry, przy bardzo krótkiej kołderce jest to najważniejszy aspekt tego tytułu.

Trzeba również zaznaczyć, że poziom interakcji między graczami jest tutaj znikomy, albo wręcz zerowy, głównie mamy tu czynienia z samotną walką prowadzonej przez cywilizacji z losem. 

W trakcie dotychczasowych gier dobierane przeze mnie strategie były różne, jestem cały czas w trakcie poszukiwania pomysłu jak w tę grę grać, aby zoptymalizować dawane mi możliwości.  Rozgrywki w Civolution bardzo mi się podobały i pomimo średniego czasu 3h nie czułem znudzenia.

Podsumowanie

Civolution według mnie było próbą stworzenia przez Stefana Felda jego największego dzieła, jego Magnum Opus. Autor m.in. Zamków Burgundii postanowił włączyć do tej gry chyba wszystkie pomysły, na jakie wpadł, stąd może mamy znaczniki pomysłów.

Pomimo faktu, iż wprowadzonych zostało tu mnóstwo mechanik, zaskakujące jest to, że Civolution nie traci w ten sposób na spójności, wszystko ze sobą współgra, nie ma żadnych większych zgrzytów. Najważniejsza w tej grze jest optymalizowanie ruchów, wyciskanie każdej akcji do maksimum, przy bardzo ograniczonych zasobach i ilościach akcji. 

W trakcie rozgrywki czujemy, że rozwijamy naszą cywilizację, ale nie widzę tu możliwości rozwinięcia się we wszystkich obszarach, należy się skupić na kilku głównych.

Podsumowując Civolution, daje nam ogromne możliwości w zakresie wyboru akcji, strategii czy taktyki, jaką zastosujemy w trakcie rozgrywki. To wszystko jest przyprawione bardzo krótką kołderką w zakresie ilości akcji, oraz losowości wynikającej z kości. Sprawia to, że zanim nauczymy się tej gry i wyciskać maksimum, upłynie wiele rozgrywek.

Na ten moment oceny gry na portalu BGG to 8,2 przy prawie 3 tysiącach ocen.

Plusy
duża ilość elementów dobrej jakości
świetnie przemyślany insert
prawie nieskończone możliwości
czytelna szata graficzna
bardzo duża regrywalność
Minusy
nie dla osób z paraliżem decyzyjnym
krótkość kołderki
losowość związana z kośćmi

Zerknij na ofertę w naszym lokalnym sklepie partnerskim Aleplanszówki! Recenzja powstała we współpracy reklamowej z wydawnictwem Rebel!

Komentarze

Podobne wpisy GE3Ka

Wiedźmin: Ścieżka Przeznaczenia - Ronin to klimatyczna, pięknie wykonana gra w znanym i lubianym uniwersum. Czy to wystarczy? Sprawdźmy to!

W Polach Arle wcielamy się w rodzinę zasiedlającą włości. Gracze starają się je rozbudowywać, zbierać cenne surowce i tkaniny oraz parać się handlem wymiennym.