Slajd powitalny

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉

Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉
Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Recenzja: Marvel United: Spider-Geddon
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Marvel United: Spider-Geddon

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Gry wydawnictwa Albi #3
— Parki + dodatki + Szlaki

Ekipa Redaktorów GE3K Events:
Edyta Dzwonkowska, Kamil Zdunek i Mateusz Tabędzki

24/04/2024

To trzecia część artykułu o grach wydawnictwa Albi. W poprzednich artykułąch mogliście poczytać nasze wrażenia z takich gier jak cała seria Karak: I, II, Goblin oraz Regent, a także poznać Od zmierzchu do świtu i Medieval. Jan Žižka.

W tym artykule skupimy się na grach dla miłośników pieszych wędrówek. Mogliście zagrać w nie na naszych eventach. Jeśli nie mieliście okazji, bez obaw, na pewno te gry będą jeszcze wracały na stoliki. Aby pomóc Wam podjąć decyzje o powiększeniu kolekcji stworzyliśmy cykl artykułów o topowych grach Albi.

W tej części przyjrzymy się takim tytułom jak:

Parki + dodatki Po zmierzchu i Dzika przyroda – ogrywa Edyta i Kamil

Szlaki – testuje Kamil i Mateusz

Zapraszamy do lektury 🙂

Parki

Parki to przepięknie wydana i zilustrowana gra planszowa, która przenosi nas do amerykańskich parków narodowych. Gracze wcielają się w turystów, wędrujących po szlakach w trakcie 4 pór roku. Każdy szlak reprezentuje inny sezon, a z każdym sezonem szlaki są coraz dłuższe. Podczas wędrówki turyści obserwują piękną przyrodę i robią jej zdjęcia.

W swojej turze gracze wysyłają swoich turystów na szlak, na którym mają szanse zdobyć zasoby, powiększyć ekwipunek, zdobyć i napełnić manierki lub zrobić zdjęcia napotkanej przyrody. Każdy kolejno wykonuje akcje jednym ze swoich turystów, do czasu aż każdy z nich zejdzie ze szlaku. Akcje są dość proste i intuicyjne. Na szlaku głównie zbieramy zasoby, które pozwalają nam później pozyskać park – zwiedzić go. Celem gry jest zebranie jak największej liczby punktów, a najwięcej możemy ich uzyskać właśnie za odwiedzone parki, ale też zrobione zdjęcia czy za kartę celu otrzymaną na początku gry.

Gra jest dość łatwa do wytłumaczenia i intuicyjna, jednak poruszanie się po szlaku – jak i w rzeczywistości, nie jest takie proste. Podróżować możemy zawsze od lewej do prawej, mając do dyspozycji dwóch turystów w wybranym przez siebie kolorze. Gracze mogą zajmować dowolne wolne pole na szlaku, ale musi być ono niezajęte. Każdy z graczy ma przed sobą rozpalone ognisko. Raz na porę roku, można zgasić ognisko, by mieć możliwość stanąć na zajętym polu.

Wrażenia z gry Parki

Edyta: Zacznę od tego, co zauważamy już po samym sięgnięciu po grę Parki. Posiada przepięknie wykonaną okładkę, ale i niesamowicie wykonane grafiki na kartach z artystycznej serii Fifty-Nine Parks Print Series. Cała gra jest wykonana na wysokim poziomie, począwszy od szaty graficznej, idąc przez pięknie przygotowane organizery na surowce w kształcie pni drzew, dopracowane drewniane znaczniki – przy czym jokery przedstawiają różne kształty zwierząt spotykanych w parkach, solidnie wykonane płótnowane karty i instrukcja, kończąc na emaliowanym znaczniku pierwszego gracza. Organizery poza mistrzowskim wykonaniem są dwa. Można zatem rozdzielić surowce po pół, na obie strony stołu. Spotkałam się z tym rozwiązaniem pierwszy raz i zdecydowanie ułatwia to rozgrywkę. Do tej pory z do każdego tytuły trzeba było być uzbrojonym we własne pojemniczki i organizery. Jak jestem już przy wnętrzu pudełka, to nie sposób pominąć również świetnie zorganizowanej wypraski, dzięki czemu wszystkie elementy mieszczą się idealnie i nie latają podczas transportu.

Sama rozgrywka jest przyjemna i idzie dość sprawnie, chociaż nie brakuje w niej miejsca na kombinowanie. Sam sposób poruszania się turystami powoduje, że nie każdy z graczy odwiedzi pole, na którym mu zależy i nie każdy wykona tę samą liczbę ruchów. Ostatni z turystów, który pozostanie na szlaku, musi z niego zejść. Oznacza to, że nie można pomału być na końcu i zbierać pozostałych korzyści. Ciekawe jest zobrazowanie tego, co w rzeczywistości dzieje się podczas zwiedzania parków. W grze skupiamy się na delektowaniu pięknymi widokami, robieniem zdjęć je przedstawiających, ale też są momenty, gdy na szlaku robi się dość tłoczno i nieprzyjemnie 🙂 Na szlaku najważniejsze jest podejmowanie decyzji wg aktualnej sytuacji na szlaku. Z jednej strony zależy nam na zaliczaniu jak największej liczby pól i uzyskaniu jak największej liczby surowców, z drugiej natomiast mamy limit znaczników w liczbie 12. Kolejna sprawa to zwiedzanie parków – za to zdobywamy w głównej mierze punkty na koniec gry. Akcję tę możemy wykonać po zejściu ze szlaku, wiec stosunkowo rzadko. Wydawać by się mogło, że rezerwacja parku czy zakup ekwipunku to spalone akcje. Czasem jednak końcowe wyniki to różnica zaledwie 2-3 punktów. Warto zatem rezerwować parki, na które w danym momencie nas nie stać, a przyniosą sporo punktów, plus pomogą w zrealizowaniu naszego celu. Kwestia kart ekwipunku również jest istotna. Nie raz przekonałam się już, że wraz z manierkami mogą stworzyć świetnie działający silniczek, dzięki czemu łatwiej zdobyć znaczniki gór czy lasu, które są dość ciężko dostępne.

Kamil: Moja przedmówczyni już sporo wyczerpała temat, dodam tylko kilka zdań od siebie. Wygląd w tej grze prezentuje się na naprawdę wysokim poziomie. Jest to bez wątpienia jeden z jej głównych atutów.

Grafiki na kartach i płytkach są pięknie zilustrowane. Całość jest w naturalnych, harmonijnych kolorach. Znajdziemy tu metalowy znacznik pierwszego gracza oraz różnobarwne drewniane zasoby gór, lasów, słońca, wody oraz różnych zwierząt pełniących funkcję tzw. dżokerów. Wszystko to idealnie przechowywane w insertach będących częścią zawartości pudełka. Gra się przyjemnie, choć czasami trzeba trochę pomyśleć nad ruchem, szczególnie jak jesteśmy ostatnim graczem w kolejności. System poruszania się po płytkach jest banalny, ale nie trywialny.

Będziemy tu prowadzić swego rodzaju wyścig: po zasoby, po karty parków, po ekwipunek aktualnie dostępny. Gra bywa bardzo zaciekła i wyrównana szczególnie przy komplecie graczy.

Jako ciekawostkę dodam, że bywały partie, gdzie gracze niezbyt chętnie korzystali z kart ekwipunku. Nie zaszkodziłaby także możliwość zdobycia większej ilości kart celów lub ich podmiany. Mimo swojej kompaktowości gra jest przewidziana aż do 5 osób.

Plusy
Dobrej jakości komponenty
Proste zasady i przyjemna rozgrywka
Duża regrywalność
Dobrze skalujący się tytuł rodzinny
Insert już w pudełku
Świetna oprawa graficzna
Minusy
Wysoka cena
System prywatnych celów mógłby być bardziej rozbudowany

Rozszerzenia do gry Parki:
Po zmierzchu i Dzika przyroda

Komplet z grą podstawową stworzą dwa dodatki – Po Zmierzchu oraz Dzika Przyroda. Pierwszy z nich oprócz dodatkowych kart i nowych mepli zwierząt dodaje nam funkcję biwakowania, czyli możliwości wyboru innych akcji zamiast wykorzystywania tej przypisanej do konkretnej płytki. Na kartach parków pojawiają się także akcje natychmiastowe. Wprowadzona została możliwość zdobywania dodatkowych krat celów.

W ostatnim dodatku znajdziemy jak w poprzednim, kilka dodatkowych kart parków, sezonów, ekwipunku, manierek, zdjęć, nowe znaczniki zwierząt oraz płytki miejsc na szlaku. Nowym rozwiązaniem jest figurka sporego bizona, który wykonując ruchy po kartach parków, zapewnia graczom dodatkowy bonus za odwiedzenie parku, na którym właśnie się znajduje.

Po zmierzchu — wrażenia

Kamil: Dodatkową sposobność do przemyśleń podczas ruchu postanowili nam dać twórcy, wprowadzając biwaki. Haczyk pozostał taki, że mimo korzystania z namiotu położonego na płytce szlaku, zamiast akcji z tej płytki, nie zwalniamy pola na danej płytce, a jedynie przenosimy dany namiot na pole biwaku, które chcemy aktywować. Wprowadza nam to dalszą różnorodność w wyborze możliwych działań.  Od teraz na kartach parków dodatkowo pojawia się symbol błyskawicy, co pozwoli nam wykonać przypisany do nich efekt natychmiastowy: dodatkowy znacznik z zasobów lub konkretną akcję. Uatrakcyjnia to chęć zdobycia danej karty. Miło, że został rozwiązany problem z samej podstawki, czyli dobierania większej liczby kart celów. Pudełko jest niewielkich rozmiarów, a jego zawartość mieści się z podstawową wersją gry.

Edyta: Jak wspomniał Kamil, dodatek Parki: Po zmierzchu stanowi wartościowe uzupełnienie podstawowej wersji gry. Oprócz nowej talii kart celów zmieniły się także ich warunki. W podstawowej wersji gracz mógł zdobywać punkty tylko z jednej karty, która oferowała możliwość uzyskania 2 lub 3 punktów, zależnie od stopnia realizacji celu. Rozszerzenie Po zmierzchu prezentuje zupełnie nowe i interesujące cele, pozwalając dodatkowo na zdobywanie 1-2 punktów za każdy symbol, znacznik lub zwiedzony park. Sumarycznie daje to możliwość zdobycia większej liczby punktów z pojedynczej karty celu.

Warto zauważyć, że wprowadzenie biwaków stanowi trafny pomysł na rozszerzenie akcji z podstawowych płytek. Dzięki nim gracze otrzymują możliwość zdobycia kolejnej karty celu, co z kolei zwiększa szanse na dodatkowe punkty. Nie sposób pominąć także takich detali jak dodatkowe drewniane znaczniki zwierząt o nowych kształtach, czy też rozszerzenie talii parków o kolejne amerykańskie Parki Narodowe, co sprawia, że gra odzwierciedla aktualną sytuację na rynku parków narodowych w maju 2020 roku. Sam dodatek znakomicie wzbogaca podstawową wersję gry, dodając elementy strategii i rozbudowując rozgrywkę.

Dzika przyroda — wrażenia

Kamil: Najmniejszy dodatek wprowadza nam sporych rozmiarów figurkę bizona. Dzięki niemu będziemy mogli przy odwiedzeniu parku, w którym aktualnie on przebywa, wymienić jeden z zasobów na uniwersalny znacznik zwierzęcia. Pomaga to w odwiedzeniu danego parku, gdyż akcję wymiany możemy zastosować przed uiszczeniem kosztu. Zwierzę będzie w ten sposób przemieszczało się po następnych kartach, dając wszystkim graczom możliwość skorzystania z tego bonusu. Miłym akcentem jest też wariant „pędzącego stada”, który wymieni nam karty ekwipunku, eliminując tym ich zastój. Na mniejszą ilość graczy będzie się zdarzać, że aktualnie widoczne karty będą mało atrakcyjne. Pudełko jest kieszonkowych rozmiarów, ale po brzegi wypchane nowymi elementami.

Edyta: W moim odczuciu dodatek Parki: Dzika przyroda oferuje głównie kosmetyczne zmiany w porównaniu z podstawową wersją gry. Pudełko ma niewielkie rozmiary, a jedyną nowością jest figurka bizona, która umożliwia zdobycie dodatkowego znacznika przyrody. Pozostałe elementy pudełka to dodatkowe karty: manierek, ekwipunku, sezonów i parków. Zatem dodatek ten poszerza jedynie zakres dostępnych kart, które wcześniej były już dostępne.

Jedną z niewielkich zmian jest możliwość wyboru manierek lub kart lat spośród dwóch losowanych opcji. Wcześniej zależało to wyłącznie od szczęścia, jaką kartę udało się wyciągnąć. W tej wersji gracze mają możliwość wpłynięcia na swoją sytuację.

Karty parków w rozszerzeniu Dzika Przyroda różnią się stylem od pozostałych. Na białym tle przedstawiają one różnorodne zwierzęta, namalowane wyraźniejszą kreską. Aby odwiedzić takie karty, gracz musi posiadać w zasobach znacznik przyrody. W Parki: Dzika przyroda karty parków również posiadają akcje natychmiastowe.

Plusy
Dodatkowe akcje biwaków
Zwiększona regrywalność dzięki dodatkowym kartom i płytkom
Figurka żubra
Rozbudowany system premiowania
Minusy
Dość wysoka cena

Szlaki

Ten tytuł można określić jako uproszczoną wersję Parków. Tu do dyspozycji każdy będzie miał tylko jednego turystę, a poruszać się będziemy od początku do końca szlaku i wracać od końca na początek. Na obu końcach za zdobyte z płytek zasoby będziemy mogli kupić odznaki, które dadzą nam punkty na koniec gry. Robienie zdjęć da nam wybór: zbieramy te bardziej punktujące albo dobieramy takie, które pozwolą nam osiągnąć przewagę w ilości posiadanych ptaków na koniec gry, co zaowocuje zdobyciem ptasiego trofeum wartego 4 pkt. Na szlaku możemy spotkać także niedźwiedzia, który po rzucie kostką zapewni nam dodatkowe bonusy z pola, na które musimy go przenieść. Czas na wędrówki wyznacza nam słońce, które przesuwa się od końca szlaku do początku, ilekroć ktoś wejdzie na końcową płytkę.

Wrażenia z gry Szlaki

Kamil: Szlaki wzbudziły mój zachwyt swoją prostotą, szybkimi turami i ładnymi grafikami. Tutaj śliczne znaczniki znane z Parków zostały zastąpione przez sześcienne kosteczki w trzech kolorach. Jedyna figurka, jaka występuje w tej grze, to jest wędrujący po kafelkach niedźwiedź, a jego ruch będą wyznaczać rzuty kostką. Losowość rzutu nie jest znacząco odczuwalna, gdyż z każdym zasobem coś zdziałamy. Surowce wymienimy przy każdym brzegu szlaku na odznaki. Zyskamy wraz z tym dodatkowe akcje, zasoby oraz punkty. Tor szlaku jest bardziej powtarzalny aniżeli ten z Parków. Ten tytuł będzie chętnie wyciągany na stół, by szybko rozegrać sobie prostą partyjkę na rozgrzewkę lub rozluźnienie po cięższym tytule.

Mateusz: Niestety nie miałem jeszcze okazję zagrać w pełną wersję gry, mam na myśli Parki. Nie przeszkodziło mi to jednak zagrać w Szlaki, nie ma obowiązku ich znać, aby zrozumieć ten tytuł. Gra spodobała mi się już po kilku rundach, głównie z racji swoich walorów graficznych, niedużego obszaru gry, a także sprawnej i szybkiej rozgrywki. Może to spowodowane sytuacją życiową, ale po prostu doceniam kompaktowe tytuły, które nie wydłużają zbytnio siedzenia nad planszą. Oczywiście to nie wyklucza tego, że lubię długie rozgrywki w area control, ale takie małe tytuły jak właśnie Szlaki, powinny oferować właśnie to, co oferują – prostą i familijną rozgrywkę. Gra przypadła do gustu moim współgraczom, a nawet żonie, co oznacza, że warto sprawdzić ten tytuł 😉 Zwłaszcza, że nie jest drogi, a oferuje całkiem sporo!

Plusy
Kieszonkowe pudełko
Prostota w rozłożeniu gry oraz rozgrywce
Dobrze odwzorowany pomysł pieszych wędrówek
Minusy
Fani gier bardziej zaawansowanych nie do końca mogą czuć satysfakcję z rozgrywki

Podsumowanie

Oba tytuły są do siebie bardzo podobne. Mechanika chodzenie po płytkach została uproszczona dla Szlaków. To czyni je luźnym tytułem, który ogramy w czasie dwa razy krótszym aniżeli Parki. Obydwie gry są warte przegrania i pozwolą satysfakcjonująco spędzić czas. Jest duża szansa, że po ograniu Parków nie będziecie chcieli wracać do ich łatwiejszego odpowiednika, chyba że jako gra podróżna do zabrania w góry 😉

Dziękujemy wydawnictwu Albi Polska za możliwość sprawdzenia i zaprezentowania gier!

Podobne wpisy GE3Ka

Marvel United powraca, przedstawiając nam tym razem garść Spider-Manów z różnych uniwersów! Sprawdźmy, czy gra nadal bawi, tak jak bawiły poprzednie odsłony!

Dice&Bones nie przestaje wydawać fajne tytuły. Sprawdźmy zatem jak wypada boop. – mała, niepozorna gra dwuosobowa o wykładaniu kotów na kołderce!