Slajd powitalny

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉

Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉
Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Recenzja: Marvel United: Spider-Geddon
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Marvel United: Spider-Geddon

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Gry wydawnictwa Lucky Duck Games — część 1

Ekipa Redaktorów GE3K Events: Agata, Edyta i Kasia

20/03/2023

To pierwsza część artykułu o grach wydawnictwa Lucky Duck Games, które zaskakuje nas z roku na rok coraz to lepszymi nowościami planszówkowymi.  W niniejszym artykule skupimy się na kilku hitach z poprzednich lat. Pod koniec 2022 na nasze stoły trafiło kilka ciekawych tytułów i ta seria artykułów jest właśnie o nich! Większość z Was już pewnie miała okazję ograć omawiane tytułu, jeśli jednak wciąż wahacie się przed którymś z nich, może nasze recenzje rozwieją Wasze wątpliwości!

W tej części przyjrzymy się grom, które skradną Wasze serca:

Flamecraft – ogrywa Agata

Diuna: Imperium – testuje Edyta

Calico – sprawdza Kasia

Zapraszamy do lektury 😉

Flamecraft

A wiec było to tak.. za górami, za lasami.. w bajkowej krainie.. Otwieram pudełko i widzę, najsłodszą i najbardziej uroczą grę na świecie! Kolorowe smoki, bajkowe karty, a zamiast tradycyjnej planszy mamy tutaj super matę!! Absolutnie jakość i wykonanie komponentów w stosunku do ceny – WOW! ❤
 
Flamecraft to absolutnie, najbardziej urocza gra w jaką miałam przyjemność zagrać, świetnie sprawdzała się również na naszych eventach, gdzie wszystkich zachwycała wyglądem a potem było już tylko lepiej – wcielanie się w Smokustego to bardzo pasjonujące przeżycie, no bo kto nie chciałby pogadać ze smokiem?!
 
Flamecraft to prosta i piękna gra rodzinna, z niskim progiem wejścia – uważam że jest idealną opcją na rozpoczęcie przygody z planszówkami.
 

Autor: Manny Vega
Ilustracje: Sandara Tang
Liczba graczy: 1-5
Czas rozgrywki: 60 min.
Wiek: 10+
Mechaniki: Hand Management, Modular Board, Worker Placement
SCD: 169 zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy!
Porównaj w serwisie Planszeo!

Wrażenia z gry Flamecraft

Flamecraft to pozycja z którą poradzi sobie każdy, nie trzeba tu zbyt dużego doświadczenia. Podstawą gry jest worker placement. Zbieramy lub rzucamy zaklęcia, wszystko szczegółowo mamy opisane na świetnych kartach pomocy. Kluczowym elementem rozgrywki jest fakt, że figurka naszego smoka co turę musi odwiedzić inny sklep niż ten, w którym aktualnie się znajduje.  Zależy nam by zgromadzić jak najwięcej, spełniać cele i tym samym zdobywać oczywiście punkty. 

Mimo iż jestem ogromną fanką negatywnej interakcji to miałam przyjemność z gry, w której negatywnej interakcji nie mamy. Gra słodka, urocza i miła, raczej polecałabym początkującym, lub jako relaks po trudniejszym tytule. Jeśli macie znajomych którzy nie są jeszcze przekonani do planszówek, to ten tytuł jest obowiązkowy. Polecam serdecznie. 

Plusy
Jakość wykonania oraz stosunek jakości do ceny.
Proste zasady.
Przejrzysta i intuicyjna instrukcja.
Minusy
Potrzeba sporo miejsca, długi czas przygotowania do rozgrywki.

Diuna: Imperium

Diuna: Imperium to kolejny świetny tytuł od wydawnictwa Lucky Ducks. Jest to gra strategiczna, która łączy w sobie mechaniki deck building oraz worker placement. Jeżeli widzieliście film bądź czytaliście książki Diuny, to gra również porwie Was w ten niesamowity świat. Czeka na Was Arrakis, Diuna, Pustynna Planeta, bezwzględny Imperator, tajemnicze Bene Gesserit, sprytna Gildia Kosmiczna oraz dzicy Fremeni. Jak i w powieści tak i w grze, pustynna przyprawa jest niezwykle cenna, czy będziesz w stanie nią odpowiednio zarządzać? Gra wymaga strategii, ale pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji.

Autor: Paul Dennen
Ilustracje: Clay Brooks, Raul Ramos, Nate Storm
Liczba graczy: 1-4
Czas rozgrywki: 60-120 min
Wiek: 14+
Mechaniki: Deck, Bag, and Pool Building, Open Drafting, Worker Placement
SCD:  249 zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy!
Porównaj w serwisie Planszeo!

Wrażenia z Diuny: Imperium

Diuna Imperium zachwyca już samym opakowaniem. Grafiki mimo, że nie wykorzystują grafik i ilustracji z filmu to odpowiednio wprowadzają w klimat. Samo wnętrze pudełka również nie rozczarowuje. Liczba kart, różnorodne planszetki liderów, drewniane meeple, żetony przyprawy, wody, monet oraz żołnierzy. Plansza wykonana starannie. Nawet nie czytając powieści czy nie oglądając filmu, gra fajnie wprowadza w klimat i nastrój. Karty również pobudzają wyobraźnię nawiązując do postaci i miejsc z powieści. Jeżeli nie znacie tej serii, to gra dobrze Was wprowadzi, jeśli znacie – myślę, że również się nie rozczarujecie. Jeśli chodzi o klimat, to jedynie mogłyby być cytaty czy dopiski na kartach wprowadzające w sytuację, czy odnoszące się do określonych scen, ale to już szukanie udoskonaleń niż minusów.

Jeżeli chodzi o samą rozgrywkę to mimo niekrótkiej instrukcji, która swoją drogą dobrze wyjaśnia zasady i dość komfortowo się przez nią przechodzi, jest dość prosta w opanowaniu i przyswojeniu reguł. Diuna: Imperium ma zastosowane głównie mechaniki deck buildingu oraz workerplacement. Mechaniki te są dość ciekawie połączone w tymże tytule, gdyż swojego pionka możemy wysłać jedynie na jedno z pól, które przedstawione jest na zagrywanej karcie. Niezwykle ważne staje się więc kupowanie kart nie tylko ze względu na ich akcje i możliwości, ale również na sygnatury. Symbole rodów występują rzadziej od reszty, a pozwalają zdobywać PZ z planszy, jak i w kartach intryg. Ważne jest więc przyjrzenie się polom na planszy, symbolom pozwalającym je odwiedzić oraz pozyskiwanie kart, które z jednej strony dadzą nam korzyści z akcji, a z drugiej możliwości udania się na zaplanowane pola. Kolejny element to wysyłanie żołnierzy do garnizonu, jak i na pole bitwy. Te opcje są połączone z polami na planszy, ale również niektóre karty pozwalają na umieszczanie bądź zabieranie żołnierzy z obszaru czy garnizonu. Ponadto karty dają punkty siły przy walkach. W grze mam poczucie, że wszystko jest wyważone i jest wiele możliwości na zdobywanie punktów.

Podsumowując, jest to regrywalny tytuł ze względu na zmienność kart konfliktu, sporą gamę kart oraz różne zdolności liderów. Gra mimo prostych zasad daje wiele możliwości i z pewnością nie znudzi się po kilku rozgrywkach. Ponadto wydany został dodatek, który również daje więcej możliwości głównie, jeśli chodzi o żołnierzy i walki.

Plusy
Dość przystępne zasady.
Dobrze wykonane komponenty.
Świetnie zagnieżdżenie tematyki, zasobów i klimatu w rozgrywce.
Różne zdolności liderów.
Regrywalna.
Sporo możliwości zdobywania PZ.
Wariant solo.
Minusy
Losowość w pozyskiwanych kartach.

Calico

Calico to gra kafelkowa dla całej rodziny! Swoimi kolorami i prześlicznym wyglądem zachęca do grania już od pierwszego wejrzenia!

W Calico gracze tworzą swoje kołderki, które posłużą kotom za przytulne posłanie. Na początku gry losuje się 3 kafelki projektów, które będą obowiązywały w rozgrywce. Gracze powinni starać się tak układać kafelki, aby móc wypełnić swoje projekty i uzyskać jak najwięcej punktów. Warto również tworzyć zestawy sąsiadujących kafelków w tym samym kolorze, gdyż za nie otrzymamy wartościowe guziki, a gdy ułożymy odpowiednią liczbę sąsiadujących kafelków w konkretnym wzorze, na naszą kołderkę wskoczy kot. Punkty przyznawane są za spełnione projekty, otrzymane guziki oraz za odpoczywające kotki 🐱.

Autor: Kevin Russ
Autor trybu solo: Shawn Stankewich
Ilustracje: Beth Sobel
Liczba graczy: 1-4
Czas rozgrywki: 30-45 min
Wiek: 10+
Mechaniki: open draft, pattern building, tile placement
SCD:  169 zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy!
Porównaj w serwisie Planszeo!

Wrażenia z Calico

Calico wykorzystuje kilka mechanik, które idealnie się zazębiają, są to przede wszystkim: open draft i pattern building. Podczas rozgrywek może nam się zdarzyć nie wypełnić projektów, głównie dlatego, że odpowiednie kafelki nie pojawią się w obszarze doboru lub nawet, gdy ktoś je wyciągnie z woreczka, zaraz zostaną szybko zabrane przez współgraczy. Zdarza się, że przeciwnicy specjalnie podbiorą nam wyczekiwany kafelek kołderki, co nadaje pazura tej grze. Nie ma w niej bezpośredniej interakcji między graczami, więc to jedyny sposób, aby pokrzyżować plany innym 😈.

Calico jest prześliczną i bardzo kolorową grą. W moim odczuciu kolory te nie odstraszają, a wręcz przykuwają uwagę. Żetony kotków również są bardzo urocze i rozczulające, to zachęca do tworzenia odpowiednich wzorów, aby zdobyć jak najwięcej tych słodziaków na naszej kołderce. Kolejną zaletą Calico jest jej poziom trudności. Gra nie jest skomplikowana, dzięki czemu trafi do każdego. Świetnie bawić się będą przy niej dziadkowie, jak również dziesięciolatkowe. Jednak mimo łatwych zasady, trzeba się sporo nagłówkować, żeby wykonać projekty i zdobyć dużą liczbę punktów, dlatego też Calico może podpasować bardziej ogranych osób.

Największą wadą tego tytułu jest losowość doboru kafelków. Każda partia wygląda inaczej, czasem uda się większość planów, a czasem od samego początku nic nam się nie układa. Niektórzy cenią sobie tę grę właśnie za to i stawiają ją ponad Kaskadię. Czują, że mają mniej kontroli, lecz dzięki temu gra staje się trudniejsza i ciekawsza. Ja lubię oba tytuły, lecz rzeczywiście Kaskadię wyciągnęłabym po rodzinnym obiedzie, w gronie nowicjuszy, a Calico pasuje mi bardziej jako filler, między cięższymi tytułami w towarzystwie ogranych osób.

Plusy
Prześliczene i porządne wykonanie.
Łatwe zasady, dające nietuzinkową rozgrywkę.
Gra dla każdego, niezależnie od wieku i poziomu zaawansowania.
Tryb solo.
Minusy
Losowość.
Mogłoby być więcej żetonów projektów.

Podsumowanie

Wydawnictwo Lucky Duck Games umie w gry o czym mogliście przekona się czytając powyższe wrażenia z rozgrywek. Dzięki takim wyborom wydawniczym możemy być spokojni i w ciemno kupować nowości zapowiedziane na ten rok 🙂

Cały asortyment planszówkowy wydawnictwa Lucky Duck Games to ciekawe propozycje, które skierowane są do zróżnicowanego odbiorcy. Każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie i swoich bliskich. Znajdziecie tu rodzinną grę w przepięknym wykonaniu, w którą możecie zagrać z młodszymi graczami; coś w znanym IP świata Diuny, dla bardziej zaawansowanych graczy, lubiących intrygi i różnego rodzaju negatywną interakcję oraz abstrakcyjną układankę nie tylko dla kociarzy ;). Dodatkowo wszystkie gry są w przystępnych cenach, warto sprawdzić!

Już niedługo wrócimy do Was z kolejną dawką gier od Lucky Duck Games w naszym drugim artykule. Znajdziecie w nim takie tytuły jak:  Paleo, Kaskadię oraz serię gier MikroMakro!

Dziękujemy wydawnictwu Lucky Duck Games za możliwość sprawdzenia i zaprezentowania gier!

Podobne wpisy GE3Ka

Marvel United powraca, przedstawiając nam tym razem garść Spider-Manów z różnych uniwersów! Sprawdźmy, czy gra nadal bawi, tak jak bawiły poprzednie odsłony!

Dice&Bones nie przestaje wydawać fajne tytuły. Sprawdźmy zatem jak wypada boop. – mała, niepozorna gra dwuosobowa o wykładaniu kotów na kołderce!