Slajd powitalny

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉

Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉
Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Recenzja: Blask — Kości i Mrok
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Blask — Kości i Mrok

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja:
Tiletum — zostań kupcem w renesansie

Edyta Dzwonkowska

15/08/2023

W Tiletum cofamy się do czasów renesansu i wcielamy w zamożnych kupców przemierzających Europę. Nasi kupcy rozpoczynają podróż w miejscowości Tiletum – dzisiejszego Tieltu w Belgii, realizują kontrakty, zbierają na nie wymagane dobra, stawiają niesamowite katedry oraz zakładają placówki handlowe. Wszystko to by uczestniczyć w niezwykle ważnych targach, na których najlepiej prowadzi się interesy.

Tiletum to strategiczna gra planszowa oparta na mechanice zarządzania kośćmi, które pełnią podwójną funkcję: zapewniają dobra jak i pozwalają wykonywać akcje. Kto z Was stanie się najsławniejszym kupcem i osiągnie sukces?

Co znajdziemy w środku?

Tiletum to całkiem dobrze wyposażone pudełko ze sporą liczbą elementów w w postaci drewnianych meepli i kartonowych znaczników. W środku znajdziemy:

  • planszę,
  • 4x planszetki graczy,
  • 20x kości – po 4 w każdym z 5 kolorów odpowiadających dobrom,
  • 5x żetonów żebrania,
  • róża wiatrów – dla pierwszego gracza,
  • woreczek na kości,
  • koło akcji,
  • 6x kafelków akcji,
  • 20x znaczników punktów akcji,
  • 8x kafelków miast,
  • 11x kafelków targów,
  • 4x żetony kolejności targów,
  • 25x kafelków katedr,
  • 9x kafelków kosztów budowy,
  • 6x żetonów korupcji,
  • 54x kafelki premii,
  • 26x kafelków kontraktów,
  • 45x kafelków postaci,
  • 195x żetonów dóbr o wartościach “1” i “5”: złoto, żywność, wełna, kamień i żelazo,
  • 4x znaczniki “+100 PZ”/”+200 PZ” w 4 kolorach graczy,
  • 20x znaczników bonusowych punktów akcji w 4 kolorach graczy,
  • 35x domów w 4 kolorach graczy,
  • 28x filarów w 4 kolorach graczy,
  • 4x kupców w kolorach graczy,
  • 4x architektów w kolorach graczy,
  • 12x okrągłych znaczników w 4 kolorach graczy,
  • 2x instrukcje dla wariantu wieloosobowego i solo.

Skrócone zasady gry Tiletum

Rozgrywka składa się z 4 faz: przygotowania, akcji, króla targu i porządkowania. Gramy 4 rundy, po których odbywa się targ, a w każdej z nich gracze mają po 3 tury. 

W fazie przygotowania rozkładamy wszystkie kości wokół koła akcji.
W fazie akcji najpierw rozpatrujemy żeton korupcji na torze króla i cofamy znaczniki o odpowiednią wartość. Następnie każdy z graczy po kolei dobiera kość z koła akcji i odpowiadający jej surowiec oraz wykonuje przypisaną do niej akcję. Suma oczek na kości i PA (punktów akcji) sumują się zawsze do 7, więc zawsze dobierając więcej surowców zostanie nam mniej ruchów w ramach akcji i odwrotnie. Możemy wydać 2 złota, aby przemieścić kość na kole akcji o 1 miejsce w lewo lub w prawo, zmieniając tym samym również jej wartość. Jeżeli na kole akcji jest dostępny kafelek premii to również możemy go pobrać. Każdy wykonuje akcje po jednej według kolejności, aż każdy pobierze 3 kości.
Następnie odbywa się faza króla. Gracz, który jest najdalej na torze otrzymuje odpowiednią kafelek bonusowy. Wszyscy gracze otrzymują dodatnie bądź ujemne punkty, w zależności od położenia swojego żetonu. Kluczowa jest również kolejność na torze króla, gdyż to ona wyznacza kolejność graczy na kolejną rundę. Wszystkie znaczniki, które miały ujemne punkty, przesuwamy na pole z 0.
Przechodzimy do fazy targu. Na górze planszy widnieje nazwa miasta, w którym odbywa się targ, by brać w nim udział, musi się tam znajdować nasz kupiec lub dom. Pierwsze targowisko zawsze odbywa się w Tiletum, gdzie każdy ma wybudowany dom, stąd rozpoczynamy wędrówkę. Na kafelkach umieszczonych pod nazwą miasta znajdziecie zasady punktowania dla danego targu. 
Ostatnia faza porządkowania polega na uzupełnieniu planszy. Obracamy koło akcji o 1 segment, przerzucamy kości, uzupełniamy kafelki premii, tasujemy żetony korupcji.

W skrócie tak właśnie prezentują się zasady gry. Oczywiście są one dużo bardziej rozbudowane, co bardzo dokładnie i szczegółowo zostało opisane w instrukcji. Na kole akcji znajduje się 5 różnych akcji oraz akcja uniwersalna. W ramach nich możemy np. poruszać architektem i budować filary, poruszać kupcem i budować miasta, dobierać postaci i umieszczać je na swoich planszetkach w odpowiednich budynkach i pokojach, pobierać żetony kontraktów, które dają punkty i odblokowują kolejne filary czy przesuwać się na torze króla. 

Ponadto w grze występują zadania, które można wykonać w dowolnym momencie tury: za 2 żetony złota można otrzymać jeden inny, zrealizować kontrakt, wydać żywność, aby umieść w budynku kafelek herbu, zbudować katedrę czy użyć zdolności pomocnika z kafelka premii w swoim magazynie.

Skalowalność i regrywalność

Skalowalność

Jeśli chodzi o ten aspekt, to na planszy mamy pola, które uzupełniamy w zależności od liczby graczy. Na 4 graczy będziemy mieć na mapie więcej kafelków premii niż np. na 2. Zmienia się też liczba kości wokół koła akcji, gdyż tych zawsze jest o 2 więcej niż potrzebnych graczom. Powoduje to, że gra skaluje się na prawdę dobrze, jedyny zarzut to downtime. Nie każdy potrafi zaplanować kilka ruchów w przód rozważając różne możliwości. Tu może okazać się, że do naszego planu zabraknie odpowiedniego koloru kości lub nie będzie dostępnej potrzebnej nam akcji, bo ktoś nam ją podbierze.

Regrywalność

W Tiletum można grać, a każda kolejna rozgrywka na pewno nie będzie wyglądać tak samo. Mamy 8 kafelków miast, w których może odbywać się targ i aż 11 kafelków targów, a więc warunków do spełnienia podczas targu, za które zapunktujemy. Z obu tych rzeczy wybieramy jedynie 4, tak więc na samych targach mamy już sporą różnorodność. Kolejny aspekt to kafelki budowy i katedry. Czasami może ułożyć się tak, że ta najbardziej cenna będzie mieć niski koszt budowy i odwrotnie. Dodatkowo, w każdej rozgrywce losowo jedna z katedr nie bierze udziału w grze. Następny aspekt to kafelki premii, których jest aż 54. Dają one różne przywileje, ulepszenia bądź bonusowe punkty akcji. W każdej rundzie na nowo losujemy kości, których część zostaje w woreczku. Powoduje to, że czasem towar na którym nam zależy, może wypaść jedynie np. w 1 sztuce. Jeżeli tego wszystkiego wciąż byłoby mało, to większym urozmaiceniem jest koło akcji, które możemy ułożyć w dowolny sposób ustalając kolejność akcji.

Wrażenia z rozgrywki w Tiletum

Tiletum to jedna z lepiej działających gier euro, gdzie mechaniki świetnie się uzupełniają. W pudełku jest na prawdę ogrom elementów, a plansza w stonowanych barwach sprawia, że mimo mnogości meepli na planszy, wszystko jest czytelne i klarowne. Jako miłośniczka gier kościanych, na początku skupię się na ich roli. Tym razem reprezentują kolorem odpowiedni rodzaj dobra, ale również rodzaj akcji – poprzez miejsce, w którym się znajdują. Podsumowują, dobierając kość ważny jest jej kolor, który reprezentuje rodzaj surowca, wartość przedstawiający jego liczbę i dopełnienie wartości kości do siedmiu – liczbę punktów akcji do wykorzystania. Jeżeli jestem już przy kościach to warto wspomnieć w tym miejscu o małym mankamencie jakim są ich kolory. Niestety zostały one dobrane dość niefortunnie i często dochodzi do pomyłek między jasną szarą, ciemną szarą i jasną niebieską barwą kości. Zwłaszcza, jeżeli jeden z surowców nie jest już dostępny i nie ma odniesienia w postaci 3 kości leżących obok siebie. Trzeba się zatem wzajemnie kontrolować i być wyrozumiałym, jeżeli ktoś pomyli surowce.

W grze mamy dostępnych 5 różnych akcji głównych, ale na tym się nie kończy. Możemy wywołać niezłe combo i przy okazji akcji głównej, wykonać kilka dodatkowych, które sumarycznie dadzą nam wiele punktów lub znacznie poprawią sytuację. Z kafelków premii możemy otrzymać takie bonusy jak dodatkowe punkty akcji na konkretną akcję, zmianę koloru kości, wzmocnienie wykonywanej akcji, ruch na torze króla, dodatkowe surowce, złoto punkty zwycięstwa czy ponowne aktywowanie żetonów postaci. Gra wymaga zatem kombinowania i planowania, co z ograniczonymi kolorami i wartościami kości przekłada się na pewną formę wyścigu. Możemy zaplanować całą turę pod pewne działania, a okaże się, że dana kość lub akcja nie zostały wylosowane lub po prostu przeciwnik nam je podebrał.

W Tiletum każdy żeton premii, który pobieramy, trafia najpierw do magazynu. Mamy w nim ograniczenie jakim są 4 miejsca. Zmusza nas to często do wykorzystania żetonu premii szybciej niż planowaliśmy, by nie przepadł nam kolejny żeton, który chcemy pobrać. Jak wspominałam, akcji głównych mamy jedynie 5, ale możliwości przeplatania się ich z wieloma dostępnymi możliwościami ruchów pobocznych powoduje, że można się pogubić, a nawet jeżeli wszystko świetnie rozplanujemy, to zabiera to nieco czasu. Dobrym rozwiązaniem okazują się tu znaczniki punktów akcji. Pobieramy ich tyle ile mamy dostępnych punktów akcji, nawet rozrywając główny ruch pobocznymi, nie zgubimy się, gdyż wszystko oznaczamy poprzez znaczniki.

W zależności od tego co i w której rundzie będzie punktowane, inne akcje są pożądane w różnych momentach. Jeżeli na pierwsze targi punktować będą w pełni zamieszkane budynki, gracze bardziej będą skupiać się na tych akcjach. Powoduje to, że każda gra to zupełnie inna strategia. Czasami skupiałam się głównie na kontraktach i budowaniu na mapie kompletnie zaniedbując mieszkańców na planszetce, innym razem wszyscy gracze mieli swoje budynki w pełni skompletowane przed końcem gry.

Warto również wspomnieć o wadze żetonów premii. Jak pisałam pozwalają one wywołać dość imponujące “reakcje łańcuchowe”, ale żetony na planszy nie są uzupełniane. Warto nie przepuszczać okazji i dobierać takie żetony, nawet jeżeli nie użyjemy ich od razu. W tych kafelkach znajdują się również herby, o których warto pamiętać, że by je wybudować, potrzebujemy różnych zestawów. Wybudowanie herbu pozwala nam wykonać jednorazowo jedną z przedstawionych akcji, które są najsilniejszymi w  grze, powodują np. możliwość wybudowania filaru gdziekolwiek na mapie.

Jak widzicie możliwości jest ogrom. Najoptymalniej byłoby rozwijać się w każdym kierunku i wykonywać każdą z akcji, niestety nie starczy na to akcji, a potrzebne kości najpewniej zostałyby podebrane. Liczy się tu więc strategia i obranie odpowiedniego kierunku już na początku.

Podsumowanie gry Tiletum

Tiletum to bardzo dobre euro, które bez wątpliwości polecam również miłośnikom kości. Świetnie odnajdą się przy nim gracze lubiący się nieco pogłowić. Rozgrywka jest dobrze wyważona, akcje proste do wytłumaczenia i przyswojenia, a jednocześnie akcje dodatkowe pozwalające na uruchomienie combo. Sposób na podwójne wykorzystanie kości osobiście przypadł mi do gustu i wbrew pozorom ich kolor, a więc surowiec to jedynie uzupełnienie do akcji, która gra tu główną melodię. Zdecydowanie na plus duża regrywalność tytułu. Podsumowując, Tiletum to dobrze wykonana i satysfakcjonująca gra o przystępnych zasadach i ogromie możliwości.

Plusy
Tryb solo.
Szczegółowa instrukcja.
Przystępne zasady.
Dobra jakość komponentów.
Znaczniki punktów akcji.
Duża regrywalność.
Minusy
Zlewające się ze sobą kolory.
Może występować downtime.

Dziękujemy Wydawnictwu Rebel  za przekazanie egzemplarza do recenzji!
Porównaj oferty i dowiedz się więcej  o grze w serwisie Planszeo.

Komentarze

Podobne wpisy GE3Ka

Blask wprowadza świeże spojrzenie dzięki mrocznej estetyce. Czy gra utrzymuje wysoki poziom, zarówno pod względem rozgrywki, jak i swojego mrocznego designu?

Duwosobowych gier karcianych nigdy dość! Tym razem bierzemy na tapet grę Dracula vs Van Helsing, zainspirowaną klasyczną XIX wieczną powieścią. Zapraszamy!