Recenzja: Labirynty: Początek drogi i Labirynty: Minotaur
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Labirynty: Początek drogi i Labirynty: Minotaur

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Wydarzenie Na mieście
Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja: Alarm w muzeum — chroń eksponaty!

Edyta Dzwonkowska

21/06/2022

Alarm w muzeum to łamigłówka logiczna od wydawnictwa Rebel wykorzystująca przezroczyste karty, które będziemy na siebie nakładać, tworząc wzory zabezpieczeń.
Niedługo otwarcie nowego muzeum pełnego wspaniałych i drogocennych eksponatów. Twoim zadaniem jest zaprojektowanie systemu alarmowego tak, aby zabezpieczyć laserami wszystkie drogocenne obiekty, zostawiając miejsce na patrole strażników. Każdą kolejną salę trudniej zabezpieczyć – czy podołasz zadaniu?

Autor: Michał Gołębiowski
Ilustracje: Paletti-Grafik
Liczba graczy: 1+
Czas rozgrywki: zmienny
Wiek: 7+
Wydawca: Rebel
Mechaniki: Pattern Recognition i Pattern Building
SCD: 45 zł

Sprawdź Alarm w muzeum na stronie wydawcy!
Porównaj na stronie Planszeo!
Odwiedź stronę Gramy w Planszowki!

Kilka słów o twórcach

Michał Gołębiowski to twórca kilkunastu nowoczesnych gier planszowych przeróżnego gatunku. Na swoim koncie ma takie tytuł jak Destinies, ale i Rakietę Imprezową oraz Spaghetti.

Paletti-Grafik to niemieckie studio projektanckie odpowiedzialne za zilustrowanie Alarmu w Muzeum. Ekipa składa się z dwóch osób, Peter Eberle oraz Heinricha Eberle.

Co znajdziemy w paczce?

W opakowaniu Alarmu w muzeum znajdziemy:

  • 5 przezroczystych kart laserów,
  • ramka do złożenia z 4 części, 
  • 32 dwustronne karty zadań,
  • instrukcja wraz z rozwiązaniami.

To małe podręczne pudełko, które możemy śmiało zabrać do plecaka na wakacje 😉

Krótko o zasadach gry Alarm w muzeum

W okolicy grasują złodzieje, więc muzeum chce zabezpieczyć swoje cenne eksponaty poprzez system alarmowy wykorzystujący wiązki lasera. Naszym zadaniem jest tak rozmieścić 2 lub 3 karty z wiązkami laserów, aby każdy drogocenny obiekt znalazł się w polu jego zasięgu. Należy jednak uważać, aby laser nie objął zasięgiem terenu strażnika, który również chodzi po muzeum, pilnując eksponatów. 
Na czym dokładnie polega rozgrywka? Układamy ramkę z 4 zamieszczonych fragmentów ścian muzeum. Umieszczamy jedną z kart zadań wewnątrz ramki. Karty są dwustronne, więc mamy do przejścia 64 zadania z 4 poziomami trudności. Im wyższe piętro muzeum, tym trudniejsze zabezpieczenia. W przeważnie lewym dolnym rogu karty znajduje się informacja o numerze łamigłówki, jej trudności (od zielonego, przez żółty, następnie niebieski do najtrudniejszego – czerwonego) oraz liczbie kart laserów, których musimy użyć do rozwiązania zadania. Każda z kart laserów jest oznaczona literami od A do E, pobieramy wskazane na zadaniu lasery, a następnie obracając i odwracając je, staramy się ułożyć wiązki laserów w odpowiednim miejscu. Jeżeli wszystkie eksponaty są zakryte przez laser, a dodatkowo żaden laser nie przechodzi przez pole ze strażnikiem – to brawo, eksponaty zostały należycie zabezpieczone, a Ty możesz wejść na kolejny poziom i zabezpieczyć kolejne sale!

Mechanika i regrywalność

Mechanika
W Alarm w muzeum występują dwie główne mechaniki: Pattern Recognition i Pattern Building. W skrócie chodzi po prostu o ułożenie z dostępnych elementów gry, zwycięskiego układu, tak aby zrealizować wymagany cel. To dosyć powszechne mechaniki stosowane w grach łamigłówkach. Do gier z tej serii należą również Dog Pile, Cat Stax, FLEX puzzler Crystal FLEX puzzler

Regrywalność
Regrywalność w Alarmie w muzeum nie jest duża. Mamy 64 łamigłówki, gdzie każda z nich ma swoje stałe rozwiązanie. Każdy kolejny raz będzie łatwiej przejść dane zadanie, aż zapamiętamy poszczególne ułożenia. Więc jest to raczej tytuł do rozwiązywania stopniowo i wracania po dłuższym czasie lub do jednorazowego przejścia.

Wrażenia z rozgrywki

Zasady w instrukcji zajmują właściwie dwie strony, pozostała część książeczki to rysunki z rozwiązaniami do każdego z zadań. Tak więc szybko i łatwo możemy przejść do łamigłówek. Poziomy trudności różnią się właściwie liczbą wskazanych kart z laserem, których powinniśmy użyć. Najłatwiejsze – zielone, mają wskazane początkowo 2, a dalej 3 karty, spośród których musimy wykorzystać jedynie dwie. Tak więc pierwsze zadania zielonego poziomu są dość proste, bo wykorzystujemy 2 na 2 karty, pod koniec poziomu, jedną z trzech pozostawiamy niewykorzystaną, ale sami musimy rozpracować którą. Podobnie wygląda to na dalszych poziomach, na żółtym układamy zabezpieczenia z wykorzystaniem 2 z 3 kart laserów oraz 3/3, na niebieskim wykorzystujemy 3 z 3 oraz 3 z 4 kart, a na ostatnim – czerwonym 3 z 4 oraz 3 z 5. 
Początkowo rozwiązywanie idzie dosyć sprawnie, najcięższe są te, gdzie sami musimy dojść, których kart powinniśmy użyć. Zielone zarówno mi, jak i młodszym graczom wychodziły ekspresowo, końcówka zielonego poziomu przyniosła już nieco kombinowania, a przy czerwonych potrzeba było już dłuższej chwili, by dojść do rozwiązania. Także plus za zwiększanie stopnia trudności, przez co każde kolejne zadanie wymaga od nas coraz więcej i gra się nie nudzi. Jest to tytuł raczej dla jednej osoby na pobudzenie szarych komórek i poćwiczenie umysłu, ale przy cięższych zadaniach pomocna okazuje się druga osoba, która czasem może dostrzec coś, czego nie widzimy i usprawnić rozwiązywanie zadań.

Podsumowanie gry Alarm w muzeum

Podsumowując, Alarm w muzeum to przyjemna łamigłówka logiczna z interesującym i znanym wszystkim motywem zabezpieczenia laserowego przed włamywaczami. Zapewni rozrywkę zarówno młodszym, jak i starszym graczom, gdyż poziomy trudności są na tyle zróżnicowane, że każdy trafi na moment, gdzie będzie potrzebował więcej czasu. Alarm w muzeum przypadnie do gustu osobom lubiącym łamigłówki, jest dość atrakcyjna cenowo i nie zajmuje wiele miejsca. Także każdy geek lubiący pogłówkować, powinien znaleźć na półce miejsce na ten tytuł 🙂

Plusy
Cztery poziomy trudności.
Ciekawy pomysł na łamigłówkę.
Odpowiedzi w instrukcji.
Małe i poręczne pudełko.
Niewygórowana cena.
Minusy
Jednorazowa rozgrywka.
Brak podstawki/elementu umożliwiającego grę w podróży.
7/10

Ocena: 7/10

Dziękujemy Wydawnictwu Rebel  za przekazanie egzemplarza do recenzji!
Porównaj oferty i dowiedz się więcej  o grze w serwisie Planszeo
Sprawdź grę w serwisie Gramy w Planszówki!

Komentarze

Podobne wpisy GE3Ka
Labirynty

Labirynty: Początek drogi i Labirynty: Minotaur od NK, to bardzo ciekawy zestaw 14 łamigłówek (po 7 w każdej części). Twoim zadaniem będzie znalezienie drogi do wyjścia z kilkuwymiarowego labiryntu

Cartaventura to seria karcianych gier interaktywnych. W prezentowanych częściach wcielimy się w legendarnego króla Artur oraz w dzielnego wikinga - Leifa!