Slajd powitalny

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉

Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉
Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Recenzja: Wsiąść do Pociągu: Paryż — miasto świateł
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Wsiąść do Pociągu: Paryż — miasto świateł

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja:
Biuro Śledcze:
Śledztwa w Arkham
i inne tajemnice

Katrzyna Olech

24/06/2023

Kilka lat temu fani zagadek mogli poczuć się jak prawdziwy śledczy w serii gier Sherlock Holmes: Detektyw doradczy. Osobiście nie miałam okazji zagrać w ten tytuł. Nigdy wcześniej nie udało mi się również zagrać w inne gry z tego gatunku. Wspominam o tym na wstępie, żebyście poznali mój punkt widzenia. Od bardzo dawna chciałam spróbować gry detektywistycznej, w której rozwiązanie kryminalnych zagadek i zaskakujących przestępstw zależy ode mnie i mojego zespołu! Dlatego też bardzo ucieszyłam się na wieść o wydaniu Biura Śledczego: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice.

Omawiana gra jest kooperacją i mocno bazuje na wspomnianym Sherlocku Holmesie. Podczas rozgrywek gracze wcielają się w agentów badających bardzo różne i  paranormalne sprawy inspirowane twórczością H.P. Lovecrafta.

Zapraszam do recenzji! 🙂

Co znajdziemy w środku?

W pudełku Biura Śledczego: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice znajdziemy:

  • mapę Bostonu,
  • mapę Arkham,
  • mapę dżungli (do sprawy “Kanonierka”),
  • plan (do sprawy “Dom Czarownika”),
  • 2 gazety,
  • książkę adresową Massechusetts,
  • 5 ksiąg spraw,
  • instrukcję.
Gdy wymieniam zawartość gry Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice, nie wydaje się obszerna. Jednak sercem tej gry są księgi spraw, to w nich zawarte są wszystkie wprowadzenia, wskazówki, indywidualne zasady, dodatkowe elementy. Większość spraw polega na przeglądaniu jednego zeszytu ze sprawą, należy odpowiednio wykorzystywać tropy na przesłuchiwanie światków bądź prowadzenie dochodzenia w wybranych lokalizacjach. Wybór konkretnych miejsc lub podejrzanych należy do nas. Ważnym elementem Biura Śledczego: Śledztwa w Arkham są również mapy, książka adresowa oraz gazety, bez których wpadnięcie na odpowiedni trop byłoby niezwykle trudne.

Skrócone zasady gry Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham

Zasady gry Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice są niezwykle proste. Gracze wybierają numer sprawy, którą chcą rozwiązać. Instrukcja sugeruje wykonywanie spraw zgodni z kolejnością, ale wyjątki nie są zabronione.

Na samym początku wybranej księgi sprawy mamy notatkę przekazaną nam od szefa Biura Śledczego. W niej wyjaśnione są okoliczności przestępstwa, które mamy rozwiązać. Podana jest również jednostka czasu, w jakim mamy się uwinąć. Odpowiada ona liczbie tropów, które mamy do dyspozycji, aby rozwikłać zagadkę. Niektóre opcje, które wybierzemy podczas rozgrywki, będą nam zwiększały bądź zmniejszały liczbę dostępnych tropów. Po przeczytaniu opisu wydarzeń, na początkowych stronach znajduje się również informacja, z jakich materiałów możemy (i powinniśmy) korzystać podczas wybranej sprawy. Sama księga podzielona jest na dwa główne sektory dotyczące przesłuchania i dochodzenia. Gracze sami decydują, czy chcą zużyć swój trop na przesłuchanie świadka, czy oględziny miejsca. Każdy świadek i lokacja jest przypisana do odpowiedniego paragrafu w książce. Po podjęciu decyzji i wykorzystaniu tropu, gracz odszukuje odpowiedni paragraf i czyta jego treść. Informacje, jakie uzyska, mogą popchnąć go na nowe ścieżki dedukcji lub utwierdzić w jakimś przekonaniu.

Gdy gracze stwierdzą, że rozwiązali zagadkę, wybierają 3 miejsca, w których chcą dokonać interwencji i czytają ich wątki na końcu zeszytu, w sekcji “Rozwiązanie”. Do wskazanych wątków przypisane są punkty. Jeśli gracze zdobędą mniej niż 4 punkty — misja kończy się porażką; 4-6 punktów — misja kończy się sukcesem, a 7 punktów gwarantuje spektakularny sukces!

Skalowalność i regrywalność

Skalowalność
Na pudełku Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice widnieje zapis, że do rozgrywki może usiąść od 1 do 8 graczy. Mogliby napisać, że gra jest i do 30 graczy, a tak naprawdę to działa w składzie jedno-, dwu- i trzyosobowym. Biuro Śledcze to kooperacja i nasz zespół może być teoretycznie liczbowo nieograniczony. Jednak praktycznie rzecz ujmując, myślę, że rozgrywka w więcej niż 3-4 osoby mija się z celem. Ja najwięcej w Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham grałam solo i właśnie pod rozgrywki jednoosobowe kierowałabym ten tytuł. Zespoły dwu- i trzyosobowe również mają rację bytu, gdyż “co dwie głowy to nie jedna”. Zwiększamy wtedy liczbę opcji, każdy może wpaść na inny pomysł i tworzy się pole do dyskusji. Powyżej czwórki graczy podejrzewam, że członkowie zespołu mogą zacząć się nudzić i przestać angażować w rozgrywkę lub powstanie chaos, bo każdy będzie się trzymał swoich podejrzeń. Księgą sprawy operuje właściwie jedna osoba, ktoś inny może przejąć mapę, gazety i książkę adresową, ale uważam, że jest zbyt mało aspektów w rozgrywce, które mogłyby zaangażować większą liczbę graczy.

Regrywalność
Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice zawiera 5 spraw. Każdą rozwiązuje się mniej więcej od jednej godziny do dwóch. Każda sprawa jest zupełnie inna. Im dalej w grze, tym coraz bardziej jesteśmy zaskakiwani pomysłowością twórców. Jednak bądź co bądź, po zobaczeniu rozwiązania sprawy, czy nam się udało ją rozwiązać, czy też odnieśliśmy porażkę, poznajemy zakończenie sprawy i prawdopodobnie nie będzie sensu znowu siadać do rozwiązywania tej zagadki. Także, Biuro Śledcze ma dla nas około 9-12 godzin rozgrywki, a potem poznamy już wszystkie tajemnice Arkham. Gry tego typu, niestety, mają wpisaną pewnego rodzaju jednorazowość. Choć nie wszystko stracone, bo jeśli macie słabą pamięć możecie wrócić do rozwiązanej sprawy po kilku miesiącach, czy nawet latach i odkrywać ją na nowo 🙂

Wrażenia z rozgrywki w Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham

Jak już wspominałam, w Biurze Śledczym znajdziecie 5 spraw. Każda z nich jest inna. Jest to wręcz zaskakujące, jaki obrót przybierają dochodzenia podczas rozwiązywania śledztwa. Każda sprawa zaczyna się dość niewinnie, a wertując kolejne strony księgi, przeszukując miejsca i przesłuchując kolejnych świadków, odkrywamy coraz to nowsze i bardziej zaskakujące zjawiska. Informacje, które odkryjemy podczas śledztwa, są przeróżne.

Czymś, co wyróżnia Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice od innych gier detektywistycznych jest swoboda wyboru akcji. Zasady gry są bardzo proste i napisane wręcz minimalistycznie. Sama, po przeczytaniu instrukcji, zastanawiałam się, gdzie jest objaśnienie akcji. Wszystko podane jest na czterech stronach instrukcji. Czytając zasady, czułam, że czegoś mi brakuje, ale okazało się, że nic mi nie umknęło. Mamy do wyboru dwie akcje albo przesłuchujemy świadka, albo badamy miejsce, to wszystko. Każda poszlaka oznaczona jest odpowiednim kodem, wyszukujemy go w księdze, sprawy i dowiadujemy się, na jakim etapie zatrzymało się nasze śledztwo.

W Biurze Śledczym mamy bardzo duże pole do popisu. Wszystko zależy od naszego zespołu. Każdy trop jest cenny, a nieprzemyślany ruch może wyprowadzić nas w pole lub do ślepej uliczki. Gdy zostaje nam przydzielone 15 poszlak, to naprawdę trzeba je maksymalnie wykorzystać, aby rozwiązać śledztwo w pełni. Myślę, że nie obejdzie się bez szczęścia wyboru i jakiegoś szóstego zmysłu, aby za każdym razem dobrze odkrywać nowe wskazówki. Uważam, że Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice jest bardzo trudne do przejścia w satysfakcjonujący sposób. Trzeba łączyć wiele faktów, wychodzić poza pudełko oraz mieć dobre przeczucie. Polecam spróbować wcielić się w postać i pomyśleć: “co ja bym zrobił w tej sytuacji?”. Wskazówek, do których możemy się odnieść, jest masa, a nawet może i setki, a do wykorzystania mamy zaledwie kilkanaście tropów. Wiele zależy od tego, jak je wykorzystamy. Bardzo ważne jest, by podczas rozgrywki sporządzać notatki. Moją pierwszą partię przeprowadziłam bez notatek, bazowałam wyłącznie na pamięci i przyznam, że czułam się, jak dziecko we mgle. Myliły mi się wszystkie nazwiska, nie byłam w stanie określić, czy już zbadałam to miejsce, czy jeszcze nie. Absolutnie nie polecam i gorąco zachęcam do, chociażby, odnotowywania, co się już zbadało w bieżącej rozgrywce. Ja wyrzuciłam tę rozgrywkę do kosza, ale pomimo tego, że odkryłam rozwiązanie, którego notabene nie udało mi się odgadnąć, po miesiącu znowu spróbowałam rozwiązać tę sprawę. Moja pamięć najwidoczniej nie jest zbyt dobra, bo bez sporządzania notatek, zupełnie nie pamiętałam, kto jest sprawcą zbrodni. Dzięki temu mogłam się cieszyć tą sprawą tak samo, jak przy pierwszej rozgrywce.

Każdą ze spraw rozegrałam w ciszy. Na zewnątrz panował półmrok. Te okoliczności z pewnością przyczyniły się do odczucia klimatu gry Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice. Tekstu do czytania w tym tytule jest dużo i o ile umiecie wczuć się w klimat czytanych książek, o tyle z klimatem w Śledztwach w Arkham nie powinniście mieć problemów. Jeśli przejmujecie się, tym co przed chwilą przeczytaliście, jeśli umiecie zagłębić się w tajemnice, aby rozwiązać niecodzienną zagadkę, to z pewnością poczujecie się jak prawdziwi agenci Biura Śledczego 🙂

Bardzo fajnym motywem w grze są odniesienia do twórczości H.P. Lovecrafta. Przy każdym rozwiązaniu sprawy jest opis, którymi dziełami znanego autora się inspirowano przy tworzeniu tego scenariusza śledztwa. Jest to fenomenalny zabieg, zarówno dla fanów twórczości Lovecrafta, jak i dla nowicjuszy, którzy dzięki tej grze będą mogli poznać kolejną gałąź fantastyki.

Podsumowanie gry Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham

Biuro Śledcze: Śledztwa w Arkham i inne tajemnice jest bardzo dobrym następcą znanej serii gier: Sherlock Holmes: Detektyw doradczy. Gra ma aż 5 scenariuszy, które znacząco różnią się od siebie. W każdym ze skryptów odkryjemy coś innego i myślę, że to, co dostajemy w pudełku, usatysfakcjonuje graczy.

Jeśli lubicie dedukcję i zagadki detektywistyczne, jeśli jesteście fanami seriali kryminalnych i escape roomów, a przede wszystkim, jeśli kochacie twórczość H.P. Lovecrafta, zaryzykujcie i zanurzcie się w świat Biura Śledczego od wydawnictwa Rebel 🙂

Plusy
O wszystkim decydujemy sami!
Wysoki poziom trudności.
Każda z pięciu spraw jest inna.
Proste zasady.
Wykonanie. Minimalistyczne, ale klimatyczne.
Minusy
Gra jednorazowa. Po przejściu każdej sprawy, już nic nas nie zaskoczy.
Ciężko, według mnie, rozwiązać sprawę na wysoką liczbę punktów. Niektóre odkrycia są kwestią przypadku.
W grę najlepiej grać w małym składzie: solo, dwuosobowo, ewentualnie 3-4 osoby. Przy większej liczbie pozostali uczestnicy mogą się nudzić.

Dziękujemy Wydawnictwu Rebel  za przekazanie egzemplarza do recenzji!
Porównaj oferty i dowiedz się więcej  o grze w serwisie Planszeo.

Komentarze

Podobne wpisy GE3Ka

Wsiąść do Pociągu: Paryż to nowa kompaktowa odsłona znanej serii gier. Tym razem przenosimy się do stolicy mody, miasta świateł. Witamy w Paryżu 😉

Zapraszamy do przeczytania artykułu o dwóch małych, rodzinnych grach karcianych: Orzeszki ze ścieżki od Naszej Księgarni oraz DING! i pozamiatane od Egmontu.