Recenzja: Wyspy Tukana — wyznaczaj szlaki!
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Wyspy Tukana — wyznaczaj szlaki!

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Wydarzenie Na mieście
Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja: Etherfields - wejdź do krainy snów

Katarzyna Olech

21/07/2022

Etherfields to narracyjna gra kampanijna od 1 do 4 graczy, wydana przez Awaken Realms. Podczas rozgrywki wcielisz się w jedną z czterech postaci Śniących. Współpracując z innymi, spróbujesz odkryć samego siebie oraz ten przedziwny, senny świat, do którego trafiłeś. Akcja gry toczy się na dwóch płaszczyznach, gracze podróżują przez Świat Snu, z którego mogą przedostać się do zdumiewającej liczby Snów i Drzemek!

Etherfields rozwija się z każdą kolejną rozgrywką, gracze kupują nowe karty, poznają sekrety swoich postaci, zdobywają nowe umiejętności i odkrywają coraz to większe zakamarki sennego krajobrazu.

Odkryjcie nieprawdopodobne, dziwaczne i niekiedy mroczne tereny sennej krainy. Zapraszam do recenzji!

Autor: Michał Oracz
Ilustracje: Ewa Labak, Michał Sałata
Rzeźbiarz: Piotr Gacek
Liczba graczy: 1-4
Czas rozgrywki: 90-180 min (tyle mniej więcej zajmuje przejście kilku drzemek i jednego dłuższego snu, łącznie przejście gry zajmuje 50+ godzin)
Wiek: 12+
Polski Wydawca: Awaken Realms
Główna Mechanika: gra kooperacyjna, deck building, storytelling, modular board
SCD:  539 zł

Sprawdź Etherfields na Planszeo!
Etherfields w serwisie Gramy w Planszowki!
Odwiedź stronę wydawcy!

Kilka słów o twórcach Etherfields

Michał Oracz jest polskim grafikiem oraz twórcą i wydawcą gier planszowych. W przeszłości był redaktorem naczelnym i autorem wielu tekstów dwumiesięcznika Portal”. Do roku 2010 pracował w wydawnictwie Portal Games, a obecnie działa jako freelancer w branży gier. Oracz wykazuje duże zamiłowanie do science fiction, co widać w grach jego autorstwa. Do stworzonych i współtworzonych hitów planszówkowych należą m.in.: Neuroshima Hex! 3.0, This War of Mine: Gra planszowa, Tezeusz: Mroczna Orbita, Cry Havoc.

Ewa Labak jest polską artystką cyfrową. Tworzy grafiki inspirowane grami i filmami. Dotychczas pracowała dla ChaosForge, Awaken Realms, Super Evil Megacorp i Inkhorn Games. Stworzyła grafiki m.in. do: Nemesis, Tainted Grail: Upadek Avalonu i Etherfields. Sprawdźcie jej prace na instagramie oraz http://ewalabak.deviantart.com/.

Michał Sałata jest artystą koncepcyjnym z ponad kilkuletnim stażem w branży gier wideo. Sałata zdobył doświadczenie w tworzeniu postaci i środowisk. Jest autorem grafik do m.in.: Sea of Legends, Nemesis: Karnomorfy i Etherfields. Przykłady jego twórczości znajdziecie na stronie ArtStation.

Piotr Gacek obecnie współpracuje z wydawnictwem Awaken Realms i jest autorem figurek znajdujących się w Etherfields.

Co znajdziemy w środku?

Pudełko gry Etherfields jest ponadprzeciętnych rozmiarów, całkiem sporo waży i mieści w sobie ogrom komponentów. Zatem, co znajdziemy w środku?

  • plansze:

1 główna plansza gry, 4 plansze Śniących, 4 plansze Śniących używane dopiero po odblokowaniu talii Sekretnego Trybu,

  • 19 figurek:

figurka Drużyny, figurka Pierwszego Gracza, 4 figurki Śniących (Ryzykantka, Ekspert, Twardziel i Indywidualistka), 4 figurki Śniących używane dopiero po odblokowaniu talii Sekretnego Trybu, 4 figurki Ludzkich Zmiennokształtnych, 4 figurki Stworzeń Zmiennokształtnych, figurka Belshazar,

  • 961 kart:

395 kart Sekretów, 280 kart Sekretów (wymiar 10×10 cm), 4 talie kart Wpływu poszczególnych Śniących (po 22 karty w każdej), 4 karty Akcji Podstawowych, 5 kart początkowych Przedmiotów, 4 zapakowane talie po 20 kart w każdej (używane dopiero po odblokowaniu talii Sekretnego Trybu), 81 kart początkowej talii Targu Wpływy, 12 kart Tury, 10 kart początkowej talii Losu, 6 kart początkowej talii Defektów,

  • 66 Plastikowych Znaczników:

12 znaczników Zamiaru (po 4 w każdym kolorze), 16 znaczników Eteru, 16 znaczników Udręki, 16 znaczników Uniwersalnych, 6 kryształów.

  • 188 tekturowych żetonów:

14 żetonów Masek (wraz z 4 podstawkami), 4 żetony Osobiste, 5 żetonów Ducha, 20 żetonów Zagrożenia, 6 żetonów Zablokowania, 12 żetonów Morfów, 8 żetonów Terenu, 4 żetony kluczy, 10 żetonów Opowieści, 4 żetony Stanu, 77 żetonów Znaków, żeton Czasu, żeton Muru / Wskazówka Zegara, żeton Dziury, 15 żetonów Istot, 6 pustych żetonów.

  • 2 unikatowe kości:

kość Ruchu Istoty, kość Szczęścia.

  • Inne:

etui na Karty Wiedzy i na kafelki Mapy Świata Snu, 2 kwadratowe koperty na kafelki Bram Snu, woreczki strunowe na elementy usunięte z gry, 18 przegródek do porządkowania kart w pudełku, Księga Skryptów, instrukcja.

Jak z pewnością zauważyliście komponentów w Etherfields nie brakuje, co uzasadnia wysoką cenę gry. Instrukcja ma 20 stron, lecz jest wypełniona dość obszernie tekstem. Posiada również dużo klimatycznych obrazków. Najważniejszym elementem gry jest Księga Skryptów, w której znajduje się 1232 tekstów fabularnych, do których będziemy się odnosić  podczas rozgrywek.

Krótko o zasadach Etherfields

Gracze rozpoczynają swoją przygodę w Etherfields od wyboru jednego z czterech Śniących. Rozgrywka przebiega na dwóch mapach: Świata Snu oraz Krajobrazu. Podróż przez pierwszą z nich polega na przemieszczaniu figurki Drużyny i wykonywaniu akcji znajdujących się na polach. Każdy symbol jest opisany i przeważnie stajemy przed akcją odkrycia karty Losu, rozegrania krótkiej Drzemki, możliwości zakupu nowych kart Wpływu, czy zdobyciu klucza. Zaś sama rozgrywka Drzemek i Snów odbywa się na mapie Krajobrazu. Mapa ta jest bardziej rozbudowana i szczegółowa. W momencie wejścia do Snu czy Drzemki rozgrywka dzieli się na wskazaną liczbę tur, a każda z nich ma dwie fazy. W fazie Śniących gracze dobierają odpowiednią liczbę kart oraz wykonują wszelkiego typu akcje. Gracze mogą:

  • skorzystać z zamiaru, w celu użycia akcji na polach, kartach lub przemieszczenia się,
  • wyłożyć karty rozwoju postaci,
  • użyć akcji z karty pomocy.

Śniący mogą wykonać dowolną liczbę rund. Sami mogą również zadecydować, w jakiej kolejności chcą robić akcje. Po fazie Śniących następuje faza Krajobrazu, w której inicjatywę przejmuje Istota. Obecnie wyłożona karta Tury wskazuje, które efekty Istoty, Bramy Snu czy karty Sekrety będą rozpatrywane i w jakiej kolejności. Po wykonaniu odpowiednich akcji,  karta bieżącej Tury jest odwracana i gracze rozpoczynają kolejną fazę Śniących. Gdy stos Tur się wyczerpie, należy odczytać wskazany na kartach skrypt z Księgi.

Gracze rozgrywają tury i brną w głąb planszy, odkrywając coraz to nowsze sekrety, większość pól odsyła ich do odpowiedniego skryptu, który ciągnie fabułę do przodu. Sen kończy się zwycięstwem, gdy gracze wykonają cel Snu. Śniący mogą jednak odnieść porażkę, gdy którykolwiek z bohaterów zdobędzie ósmy żeton Udręki, gdy zabraknie żetonów Udręki lub gdy któremuś z graczy zostanie mniej niż 6 kart. Uprzedzam, że otrzymanie żetonu Udręki jest dość łatwe. Gdy musimy dobrać karty, a talia jest pusta, należy przetasować stos kart odrzuconych, a to wiąże się z otrzymaniem 1 żetonu Udręki. Innymi sposobami są zbyt bliskie kontakty z Istotami oraz masa niespodzianek czyhająca na nas w tym świecie koszmarów.

W Etherfields występuje jeszcze dużo szczegółowych zasad, lecz nie martwcie się, pierwszy Sen jest samouczkiem i bardzo dobrze wprowadza graczy w rozgrywkę 😉

Mechanika, skalowalność i regrywalność

Mechaniki
Etherfields jest narracyjną, kooperacyjną grą kampanijną. Występują w niej również mechaniki deck buildingu i modulowania planszy.

W grach narracyjnych gracze otrzymują wskazówki np. pisemne lub obrazkowe, które muszą zostać włączone do opowieści. Inne gry fabularne to przykładowo: Tainted Grail: Upadek Avalonu i This War of Mine: Gra planszowa (Awaken Realms), czy lżejsze tytuły jak Daleko i Blisko (Bard) oraz Detektyw: Kryminalna gra planszowa (Portal Games). W Etherfields gracze doświadczają historii od środka. Gry w tym stylu mogą przedstawiać konkretną sytuację narracyjną, po której gracz dokona wyboru, który wpłynie na zakończenie narracji — a wyniki tej narracji wpłyną na dalsze losy bohaterów.

Przez całą kampanię Etherfields będziemy doświadczać rozbudowywania talii. Możliwość ta pojawiać się będzie przy różnych okazjach. Wraz z rozwojem gry nasze talię staną się grubsze, co wpłynie pozytywnie na żywotność Śniących. Gracze jednak nie mogą przekroczyć limitu 40 kart w decku. Sami mogą zdecydować, z których kart nie skorzystają w danym Śnie.

Mechanika modular board jest wszechobecna w Ethefields. Zazwyczaj po rozpoczęciu nowego Snu wykładamy kilka kafelków początkowych, a po wykonaniu paru akcji, pole naszego działania zwiększa się o nowe kafle terenu. Mechanika ta jest charakterystyczna dla tego typu gier, występuje również w Gloomhaven (Albi),  Władca Pierścieni: Podróże przez Śródziemie (Rebel) czy Nemesis (Awaken Realms).

Skalowalność
W Etherfields może grać od 1 do 4 graczy. Z dodatkiem Piąty gracz liczba Śniących zwiększa się o kolejnego śmiałka. Gra moim zdaniem skaluje się bardzo dobrze, niektóre poziomy wydają się łatwiejsze w dwie osoby, inne zaś są trudniejsze, gdy jesteśmy w mniejszym gronie, ale wciąż przebieg rozgrywki jest zbalansowany. Na plus działa również możliwość gry w różnym składzie osobowym i z różną konfiguracją postaci.

Regrywalność
Podkreślę po raz kolejny, że Etherfields jest grą kampanijną, a więc po wygraniu jednego Snu już raczej nie ma potrzeby powrotu do niego, gdyż fabuła ciągnie nas do przodu. Każda rozgrywka będzie przedstawiała inną historię, znajdziemy się w kolejnej, tajemniczej i czekającej na odkrycie krainie. Gra jest bardzo rozbudowana fabularnie i do rozegrania mamy ponad 30 długich Snów. Natomiast na niekorzyść regrywalności działają Drzemki. Składają się one z jednej talii, do której dodawane są nowo odkryte karty Sekretów. Przy rozgrywaniu Drzemek często natrafia się na już znane Istoty i w tym momencie rozgrywka robi się powtarzalna.

Wrażenia z rozgrywki

Po otworzeniu Etherfields zwróciłam uwagę na ogrom komponentów. Figurki są wykonane bardzo starannie i z wieloma detalami, co stało się już standardem w grach od Awaken Realms. Plansza główna jest trochę ciemna, jednak dobrze spełnia swoje zadanie, wskazując rozmieszczenie elementów potrzebnych w rozgrywce.

Pierwsza Sen jest samouczkiem i bardzo płynnie wprowadza graczy do świata Etherfields. Bardzo mi się podoba, jak gładko autorzy zapoznają nowych graczy z wykreowanym Światem Snów. W kolejnych Snach jednak już miewałam wątpliwości co do zasad. Bardzo mylące są również podobne zwroty jak: odblokuj, odrzuć, odwróć, odzyskaj… Zasad jest naprawdę sporo i instrukcja pomimo tego, że liczy tylko 20 stron, to jest solidnie wypakowana tekstem. Moim zdaniem dość trudno się po niej poruszać, gdy najdą nas wątpliwości w zasadach.

Każdy Sen rozpoczyna się fabularnym wstępem i przedstawieniem miejsca, w których Śniący rozpoczną swoją przygodę. Do każdego Snu są przygotowane odpowiednie karty i kafelki Sekretów, to one tworzą sedno gry. Znajdują się na nich plansze terenu, Istoty, które spotkamy, przedmioty, które możemy pozyskać oraz wiele innych niespodzianek, które czekają na odkrycie. Etherfields jest przesiąknięte wręcz namacalnym klimatem. Wiele z dostępnych do wykonania akcji na planszy odsyła graczy do odpowiedniego wpisu w Księdze Skryptów. To dzięki nim opowieść o naszych bohaterach staje się realistyczna, a gracze nie mają trudności z wczuciem się w postać. Liczba skryptów również jest imponująca, widać jak dużo pracy włożyli autorzy w powstanie tej przepięknej gry. Co więcej, przy wykonywaniu akcji odwołującej do skryptu w graczach budzi się ciekawość i ekscytacja, co się tym razem wydarzy. Pomimo tylu zalet odwołań do Skryptów, nie mogę nie wspomnieć, że wyszukiwanie odpowiedniego numeru bywa czasem irytujące. Przewracanie stron po kilku godzinach rozgrywki zaczyna męczyć i wybija lekko z przygody.

Kolejną rzeczą, która w Etherfields mi się spodobała, jest rozwój postaci. Każdy Śniący ma swoją personalizowaną talię, w niej kilka unikatowych kart oraz własną zdolność na rewersie. W trakcie rozwoju kampanii gracze pozyskają nowe, lepsze karty, będą mogli zbudować deck pod swoją postać. Dzięki dodatkowym kartom w talii gracze będą ją rzadziej tasować, a co za tym idzie, zmniejsza częstotliwość otrzymywania żetonów Udręki. Gracze mają także zróżnicowane karty rozwoju oraz każdy ma do dyspozycji inne maski dające Śniącym kolejne, niepowtarzalne umiejętności.

W trakcie jednego posiedzenia przy planszy przejdziemy mniej więcej 1-2 Sny. Gdy zechcemy zakończyć rozgrywkę, należy ją zapisać według wskazówek w instrukcji. Gracze odrzucają wszystkie zdobyte żetony Udręki, klucze i kryształy, przywracają karty rozwoju oraz odblokowują swoje karty, dodatkowo mogą wykorzystać zdobyty Eter do zakupu nowych kart Wpływu. Gdy gracze jednak nie chcą kończyć jeszcze rozgrywki, pozostawiają wszystko w takim stanie, z jakim skończyli Sen. Oznaczać to może, że ktoś jest bliski śmierci z powodu Udręki lub z braku połowy kart w talii. Rozumiem, że w inny sposób ciężko byłoby zapisać postępy w grze, jednak takie działanie prowadzi do decyzji zapisywania gry po każdym Śnie, aby zwiększyć swoje szanse na przetrwanie.

Jest jeszcze jeden element rozgrywki, co do którego mam mieszane uczucia to talia kart Drzemek. Na początku podobał mi się pomysł wchodzenia w nie z większego Świata i próby rozwijania Śniących lub pozyskanie przedmiotów na przyszły Sen. Z czasem jednak Drzemki zaczęły się powtarzać, a my odgrywaliśmy te same sceny z lepszym bądź gorszym skutkiem.

Podsumowanie gry Etherfields

Muszę przyznać, że jestem dopiero na początku kampanii Etherfields. Jeszcze wiele przede mną do odkrycia i zdecydowanie nie mogę się doczekać kolejnych rozgrywek. Do tej pory wszystkie Sny zaskoczyły mnie swoją pomysłowością oraz ciekawą fabułą. Mam nadzieję, że w trakcie rozwoju kampanie ten poziom się utrzyma, a ja zostanę pozytywnie zaskoczone nie jeden raz.

Etherfields jest rozbudowaną grą kampanijną. Gracze muszą przygotować się na kilkadziesiąt, wielogodzinnych spotkań, w trakcie których poznają niesamowitą historię swoich bohaterów i odkryją przedziwne krainy. Na plus działa możliwość zmiany liczby graczy oraz bohaterów.

Gra wykorzystuje ciekawy motyw poruszania się po dwóch planszach, jednak ten element może mieć swoich zwolenników, jak i przeciwników. Etherfields jest zdecydowanie dla wprawionych graczy, choć zasady nie są mocno skomplikowane, to sama długość rozgrywki i całej kampanii wymaga pewnego zaangażowania. Okazjonalni gracze mogliby szybko się zniechęcić. Poleciłabym Etherfields fanom gier kooperacyjnym z narracją oraz graczom lubiącym dungeon crawlery i RPGowcom. Jeśli nie jesteście przekonani, polecam wpierw spróbować gdzieś ten tytuł ograć (na przykład na naszych eventach), gdyż wydatek kilkuset złoty, choć uzasadniony swą wielkością i jakością, jest niemały.

Plusy
Bardzo rozbudowana, ciekawa fabuła i wyczuwalny klimat
Każda rozgrywka jest inna
Możliwość zmiany liczby graczy i bohaterów
Przeogromna liczba komponentów oraz wysoka ich jakość
Ciągły rozwój bohatera, jego zdolności oraz talii
Możliwość zapisania postępów w rozgrywce
Samouczek
Minusy
Długi czas rozgrywki, wraz z szukaniem odpowiednch skryptów oraz rozłożeniem i schowaniem gry
Powtarzalność związana z Drzemkami
Trudno odnaleźć odpowiedzi na niejasności w instrukcji
8/10

Ocena: 8/10

Dziękujemy Wydawnictwu Awaken Realms  za przekazanie egzemplarza do recenzji.
Więcej informacji o grze znajdziesz na Gramy w Planszówki
Porównaj oferty i dowiedz się więcej o grze w serwisie Planszeo

Komentarze

Podobne wpisy GE3Ka
Wyspy Tukana

Wysypy Tukana to szybka i łatwa gra typu pen&paper. Jako gracze będziecie planować szlaki, aby ułatwić rodzimym mieszkancom podróże między wioskami i reliktami.

Dylematy

Myślicie, że wiecie o sobie wszystko i nic Was nie zaskoczy? Jeżeli pierwsza i druga część Dylematów za Wami, a mimo to wciąż się przyjaźnicie, oznacza to, że pora na kolejną część gry od wydawnictwa Rebel