Recenzja: Gra dla młodych buntowniczek: O niezwykłych kobietach które zmieniły świat
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Gra dla młodych buntowniczek: O niezwykłych kobietach które zmieniły świat

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Wydarzenie Na mieście
Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja: Mille Fiori — w lśniącej lagunie

Mateusz Tabędzki

03/01/2023

Mille Fiori zaskoczyło bardzo pozytywnie pod koniec tamtego roku. Ta przepiękna gra nagle pojawiła się na polskim rynku. Wszystko za sprawą wydawnictwa G3, które w sprytny sposób przetłumaczyło jedynie instrukcję, załączając ją do oryginalnej gry. To przyspieszyło premierę tego tytułu w Polsce i jeszcze w 2022 mogliśmy cieszyć się z Mille Fiori.

Gra prezentuje się na stole bardzo ładnie, zwłaszcza szklane elementy graczy, które oczywiście ze szkła nie są, ale to nie przeszkadza w przyjemnym odbiorze tego tytułu. Sprawdźmy co do zaoferowania ma Mille Fiori i czy Reiner Knizia dalej jest w formie 😉

Autorzy: Reiner Knizia
Ilustratorzy: Stephan Lorenz, Marina Gonzalez
Liczba graczy
: 2-4
Czas rozgrywki: 60-90 min.
Wiek: 10+
Wydawca: G3
Mechaniki: zbieranie zestawów, draft, budowanie wzorów
SCD: 189 zł 

Sprawdź Mille Fiori na stronie wydawcy!
Porównaj ceny na stronie Planszeo!
Odwiedź stronę Gramy w Planszowki!

Co znajdziemy w środku?

Już pudełko gry Mille Fiori wygląda bardzo ładnie, ale co jest w środku?

  • plansza do gry
  • 120 płytek (po 30 na gracza w 4 kolorach)
  • 4 statki 
  • 4 znaczniki punktów
  • 110 kart (w tym 1 karta jako znacznik pierwszego gracza)
  • instrukcja

Trzeba dodać, że tak właściwie mamy w środku 2 instrukcje, jedną dużą po angielsku i drugą polską, która została trochę zmniejszona. Po co marnować papier?

Jak tak się nad tym bardziej zastanowić to w sumie mamy dosyć sporej wielkości pudełko, które nie ma aż tylu elementów w środku, plansza by mogła być bardziej składana, albo mniejsza, co by zmniejszyło wielkość pudełka z grą. A wszyscy dobrze wiemy, jak ważna jest oszczędność miejsca na półce 😉

Zasady i mechanika w grze

W Mille Fiori gramy kilka rund, na które składa się kilka tur. Na początku każdej z rundy wszyscy gracze otrzymują po 5 kart i następuje draft, znana nam mechanika z takich gier jak 7 Cudów Świata i Sushi GO), gramy tak do momentu, gdy każdemu zostanie po 1 karcie, którą odkładamy obok planszy. Rozdajemy wtedy ponownie po 5 kart i gramy kolejną rundę, aż do momentu wyczerpania się stosu kart do dobierania, albo wyczerpania płytek u jednego z graczy. Kto na koniec ma najwięcej punktów – wygrywa!

Każdy z graczy otrzymuje 27 płytek, statek oraz pionek punktacji do zaznaczania punktów na torze wokół planszy, która mogłaby mieć nadrukowane wszystkie wartości liczbowe, a nie jakieś gwiazdki. Brakuje też znaczników, gdy ktoś przebije wartość 100 punktów, a jest to właściwie sytuacja, która zdarza się zawsze.

Płytki będziemy umieszczać na planszy po zagraniu odpowiednich kart, plansza podzielona jest na kilka obszarów, które charakteryzują się różnymi kolorami. W zależności od tego, jaką zagramy kartę, tam będziemy mogli umieszczać naszą płytkę i zdobywać punkty, a czasem także dodatkowy ruch tworząc fajne combosy.

Punktować będziemy na przeróżne sposoby, czasem tworząc ciąg swoich płytek na planszy, zakrywać różne symbole, aby zdobyć bonusowe punkty, a nawet możemy zapunktować po zagraniu karty przez innych graczy, ponieważ mamy swoją płytkę w odpowiednim obszarze na planszy. Kombinacji jest mnóstwo, a punkty otrzymujemy właściwie w każdej turze, tylko czasem jest to 1 punkt, a czasem i z 30 😉

Jak widać, w Mille Fiori ważnym elementem jest odpowiednie zbieranie zestawów!

Skalowalność i regrywalność

Skalowalność
Gra jest przeznaczona dla od 2 do 4 graczy i w każdym składzie gra się przyjemnie. Oczywiście plansza jest jedna, co trochę szkoda, ponieważ z drugiej strony nic nie ma, a mogłyby być oddzielne dla 2 i 3-4 graczy, jak to w wielu grach ma miejsce. Nie ma co ukrywać, że przy maksymalnej liczbie osób, jest na planszy trochę ciasno, więcej przeszkadzania sobie wzajemnie, ale też możemy częściej punktować przy zagrywkach innych graczy. Mógłbym nawet wysunąć wnioski, że na 2 osoby gra się zupełnie inaczej (oprócz tego, że są trochę zmienione zasady draftu – wybieramy 3 z 5 kart, a nie 4).

Regrywalność
Wszystkich kart mamy 109, zróżnicowanych obszarów na planszy 5, a i musimy wybrać tylko 1 kartę z tych dostępnych na ręku. Dodatkowo warto patrzeć co robią inni gracze, gdzie zdobywają punkty i czy robią jakieś mocne combo. To wszystko składa się na dużą regrywalność Mille Fiori, dlatego ciężko o dwie podobne do siebie partie. Grając w maksymalnym składzie, praktycznie pewnym jest, że użyjemy całej talii kart i zapełnimy ponad pół planszy kafelkami, ale to wciąż daje spore zróżnicowanie gry i każda moja partia wyglądała inaczej, szliśmy w różne bonusy, punktując na różne sposoby.

Wrażenia z rozgrywki

Mille Fiori urzekło mnie swoim wyglądem już od pierwszej prezentacji w socialach wydawnictwa G3. Miałem takie trochę skojarzenie, że to gra podobna do Azula i takie też są żarty, że Reiner Knizia chciał mieć swojego Azula 😉 Czy mu wyszło? Gry się od siebie oczywiście trochę różnią, już nawet tym, że tworzymy coś na wspólnej planszy, a nie każdy sobie.

Gra jest ładna, ale też z drugiej strony brak drugiej strony planszy, ogromne pudełko jak na tyle elementów oraz brak kart ściągawek dla graczy z informacją co robi jaki obszar gry. No trochę na minus, bo zdecydowanie to ostatnie można było dodać, a nie zwiększyłoby chyba aż tak kosztów produkcji.

Wielu graczy na pewno lubi poczucie progresu w rozgrywce, tutaj za każdym razem jak umieszczamy kafelek, dostajemy jakieś punkty, punktujemy ciągle, nawet w turze innych graczy. Praktycznie pół gry przesuwamy nasze pionki wokół planszy i nawet wynik 200 punktów nie jest problemem, a znaczników do zaznaczania tego brak. Szkoda, kolejny element, który mógł pojawić się w pudełku. Już nawet miałem odczucie, że może coś źle gramy, bo mamy tak dużo punktów, a tor wokół planszy jest tylko do 100… ale sytuacja się powtarzała co grę 😉

Nic nie jest też bardziej satysfakcjonujące w grach tego typu, jak zrobienie jakiegoś combo na przykład przez aktywowaniu bonusu dodatkowej tury gracza. I tu to mamy! Jeśli się postarać (oraz przeciwnicy nie byli ostrożni) to możemy nawet zrobić z 3-4 tury pod rząd i zdobyć mnóstwo punktów w swojej kolejce. Coś pięknego! To lubię i to jest bardzo na plus +++

Podsumowanie gry

Mille Fiori to przepiękny szklany abstrakt na miarę Azula, Sagrady czy innych cudownie wykonanych gier tej kategorii. Wysoka regrywalność, w miarę krótki czas rozgrywki i zrozumiałe zasady, dają temu tytułowi możliwości na bycie przyjemnym familijnym tytułem. Gra mimo że jest po angielsku, posiada polską instrukcję od naszego wydawcy, a sumarycznie jest niezależna językowo przez brak tekstu na kartach i planszy. Polecam serdecznie spróbować samemu, zwłaszcza jak lubimy w grach zdobywać punkty, dużo punktów 😉

Plusy
Piękne wykonanie
Niezależna językowo
Satysfakcjonujące combosy
Regrywalna i działa na każdą ilość graczy
Jak autorem jest Reiner Knizia to musi być dobre 😉
Minusy
Wysoka sugerowana cena detaliczna jak na zawartość pudełka, które jest strasznie duże
Jednostronna plansza, brak ściągi dla graczy oraz żetonów 100/200 po okrążeniu toru punktacji
9/10

Ocena: 9/10

Dziękujemy Wydawnictwu G3  za przekazanie egzemplarza do recenzji!
Porównaj oferty i dowiedz się więcej  o grze w serwisie Planszeo.
Sprawdź grę w serwisie Gramy w Planszówki!

Komentarze

Podobne wpisy GE3Ka
Buntowniczki

Buntowniczki od Lucrum Games to karciana kooperacja dla od 2 do 6 osób z krótkim czasem rozgrywki, Tytuł nawiązuje do popularnej książki.

Król Taron za 6 tygodni przybędzie do więzienia, by dać szansę na wolność jednej z band. Zyskaj najwięcej punktów reputacji, by zasłużyć na atencję władcy.