Recenzja: Chipsy – chrupiąca gra imprezowa!
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Chipsy – chrupiąca gra imprezowa!

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Wydarzenie Na mieście
Wydarzenie Na mieście
Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja: Mortum. Średniowieczny detektyw

Mateusz Tabędzki

20/02/2022

Mortum. Średniowieczny Detektyw to tego rodzaju tytuł, który pokazuje, że gry  są czymś więcej niż rzucaniem kostką i przesuwaniem pionkami po planszy. Mogą opowiadać fantastyczną przygodę i pobudzać szare komórki graczy.

Najnowszy tytuł wydawnictwa G3 to przygodowa gra detektywistyczna, w której odkrywając kolejne karty, poznajemy niezwykłą i wciągającą historię. Do rozegrania mamy trzy wielowątkowe scenariusze, które łączą się w całość.

Recenzja gry Mortum jest wyjątkowa, ponieważ nie chcę wam zdradzać zbyt dużo, a jednocześnie chciałbym pokazać, jak ciekawy jest to tytuł, zachęcając jednocześnie do tego typu gier planszowych.  Gotowi? Zaczynajmy 😉

Autor: Sergey Minevich
Liczba graczy 1-6
Czas rozgrywki: 60-180 minut na scenariusza (jedno podejście)
Wiek: 12+
Polski Wydawca: G3
Głowna mechanika: Storytelling
SCD: 179
Porównaj ceny na Planszeo
Mortum w serwisie Gramy w Planszówki

Krótko o twórcy gry

Jak to często bywa w grach, które trafiają na nasz serwis, tak i w tym przypadku mam autora mało znanego, właściwie Mortum. Średniowieczny Detektyw to jego debiut. A przynajmniej według BGG.

Sergey Minevich, bo o nim mowa może i debiutuje z grą Mortum, ale już widać, że trwają prace nad kontynuacją tego tytułu. Według serwisu BGG premiera ma mieć miejsce w 2022, tak więc jestem pełen optymizmu, że w 2023 i nam będzie dane zagrać w drugą odsłonę Mortum.

Co znajdziemy w pudełku?

Ogólna zawartość pudełka, którą znajdziemy  prezentuje się następująco:

  • 308 kart podzielone na 3 osobne scenariusze
    (I – 82 karty, II – 112 kart, III – 118 kart)
  • 64 znaczniki (magii, napaści, ran, walki, przeszukiwania, obserwacji, monet oraz jeden czasu)
  • notes na notatki
  • karta powitalna

Spis ten raczej nie jest żadnym spojlerem, a też warto zauważyć, że gra Mortum. Średniowieczny Detektyw nie posiada instrukcji!
Pierwsze karty pierwszego śledztwa wprowadzają nas w świat oraz zręcznie i klimatycznie opisują, jak wygląda mechanika tego tytułu. 

Jak grać w ten tytuł?

Jak wspomniałem wcześniej, gra nie ma instrukcji. Nie znaczy to jednak, że nie posiada zasad, które kierują rozgrywką, a wszystko, co pozostaje to czytanie kolejnych kart znajdujących się w pudełku. Gra Mortum. Średniowieczny Detektyw posiada bardzo fajne mechaniki, które dla odmiany opiszę w tej sekcji.

Ważnym aspektem, o którym mówią już pierwsze karty, jest to, że wszystkie informacje i odpowiedzi znajdziemy właśnie na kartach, ale warto też zauważyć, że na odwrocie „listu powitalnego” znajdziemy małe FAQ.

To na co warto zwrócić uwagę, to to, że mamy 5 postaci do wyboru, a wybieramy 3 z nich, to Ci bohaterowie tworzą naszą drużynę. Każdy z nich posiada inny zestaw dostępnych akcji dodatkowych, w tym akcji specjalnych. Dzięki temu wszystkie one tworzą pulę znaczników, które mamy do wykorzystania w trakcie gry.  Można by powiedzieć, że już na tym etapie determinuje to, co będziemy mogli, a czego nie, zrobić w przyszłości.

Drugą ważną kwestią jest tor czasu, składa się on z dwóch kart, a aktualną godzinę zaznaczamy znacznikiem klepsydry. Jeśli przeprowadzamy śledztwo zbyt długo,  dostajemy zmęczenie, a to oczywiście jest negatywne w skutkach, albo wręcz kończy scenariusz, jeśli przesadzimy. Z praktycznie każdą kartą przesuwamy znacznik w czasie, a więc musimy uważać i rozsądnie dysponować tym jakże ważnym zasobem w grze Mortum.

Ostatnią rzeczą są 3 stosy kart, napaści, przeszukiwania oraz obserwacji. To tam znajdziemy cenne informacje, wskazówki, bez których najprawdopodobniej nie rozwiążemy śledztwa. Jak je pozyskać? Wykonując akcje specjalne w lokacjach, w trakcie gry. Ich ilość związana jest oczywiście z naszymi zasobami, a więc i z postaciami, które wybraliśmy na początku gry.

Te trzy rzeczy, wybór drużyny, ograniczony czas, oraz liczne dodatkowe stosy kart, sprawiają, że pojedyncze przejście scenariusza nie wystarczy, aby dowiedzieć się wszystkiego. Odkryjemy tylko część kart, dowiemy się części historii… i może przejdziemy śledztwo, ale warto będzie się do niego wrócić, przejść ponownie oraz odkryć  inne wątki tej ciekawej historii 😉

Wrażenia z rozgrywki w Mortum

Zanim zacznę o wrażeniach z gry Mortum. Średniowieczny Detektyw chciałbym powiedzieć, że nie jest to pierwsza styczność z tego typu grą. Wcześniej oczywiście rozegrałem kilka scenariuszy ze zwykłego Detektywa, tego wydanego przez Portal Games. Tu możemy szukać oczywiście najwięcej podobieństw, w końcu wystarczy spojrzeć na tytuł. Można założyć, że gramy w to samo, ale po prostu w innym klimacie, w innym świecie.

Inną grą przygodową, storytellingową, która opowiada nam pewną historię, jest Time Stories i tutaj mam za sobą całą kampanię, którą ze znajomymi łącznie rozgrywaliśmy prawie rok. Tak więc mogę smiało stwierdzić, że przysługuje mi prawo, aby porównać te tytuły i móc wyrazić opinię o grze Mortum 😉

Nie będę ukrywał, bawiłem się świetnie.

Jestem osobą, która bardzo lubi średniowieczne klimaty, zwłaszcza jeśli okrasimy je nutką magii, mitów i wierzeń ludowych. Lubię też, jak historia nie jest oczywista, że to, co się wydarzy lub wydarzyło, nie jest typowym bohaterskim schematem….

Ciężko mi mówić cos więcej, bez zdradzania historii, mam jednak nadzieję, że jeżeli sami sięgniecie po Mortum i zanurzycie się w jego świecie, będziecie wiedzieć co mam na myśli 😉

Gra jest wciągająca i wymagająca, mam na myśli to, że musimy skupić się na misji, na wskazówkach, jakie znajdziemy na kartach. Bez dobrego łączenia faktów oraz drążenia zbędnych wątków, stracimy tylko cenny czas i gdy przyjdzie nam zdać raport z misji, nie zdobędziemy zbyt dużo punktów. A to będzie skutkowało powtórzeniem śledztwa.

Podsumowanie gry

Mortum. Średniowieczny Detektyw to tytuł, który szczerze mogę polecić wszystkim tym, którzy bawili się świetnie przy innych grach storytellingowych jak Time Stories czy Detektyw.

Jeśli jednak nie grałeś lub nie grałaś w tego typu grę, ale lubisz komputerowe lub papierowe RPG, zwłaszcza osadzone w średniowiecznych klimatach, to Mortum może Ci się spodobać.

Siłą tego typu gier zawsze jest historia, a tu jest ona napisana w świetny i warty poznania, sposób. Doskonała robota i pozostaje tylko czekać na kontynuację 😉

Plusy
Wciągająca wielowątkowa historia
Klimatyczne grafiki i estetyka
Stosunek ceny do długości rozgrywki przy grach tego rodzaju
Można rozgrywać solo, w parze lub w kilka osób
Minusy
Czasem można pominąć bardzo istotną, wręcz kluczową kartę
Brak dobrego miejsca na trzymanie żetonów, można pod wypraską
Nie jest to tytuł dla każdego, ale oczywiście warto dać szanse 😉
9.5/10

Ocena: 9,5/10

Dziękujemy Wydawnictwu G3 Poland za przekazanie egzemplarza do recenzji

Więcej informacji o grze znajdziesz na Gramy w Planszówki

Porównaj oferty i dowiedz się więcej o grze w serwisie Planszeo

Komentarze

Dodaj komentarz

Podobne wpisy GE3Ka
Chipsy

Chipsy to imprezowa nowość! Spróbuj różonych połączeń smaków w grze i zdecyduj, czy wolisz pewne punkty, czy pokusisz los czekając na ostatnie chipsy w paczce?

Fabula Rasa

Fabula Rasa: To jest Kryminał oraz Morskie opowieści to fabularne gry karciane. Opowiadaj przeróżne historie na podstawie zapamiętanych kart i puść wodzę fantazji!