Level RPG – nowy system, proste zasady
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Level RPG – nowy system, proste zasady

Nastał ten moment w którym emocje po sesji dawno opadły i warto podzielić się przemyśleniami, po sesji LEVEL RPG.

Wydarzenie Na mieście
Wydarzenie Na mieście
Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja: Niepożądani goście — detektywi na tropie!

Jolanta Zakrzewska

12/12/2021

Każdy z nas miał na pewno sytuację w życiu, kiedy czuł, że jego spokój ducha zepsuła wizyta niepożądanych gości… Często takimi intruzami są różnego rodzaju robaczki, mrówki faraonki, myszy i inne zwierzaczki, które nie dają nam spokojnie spać, gdy myślimy jak się ich pozbyć. A jak wielu z nas przytrafiła się wizyta niepożądanych osób? W zależności od relacji z takimi ludźmi musimy kombinować jaki pretekst wymyślić aby grzecznie wyprosić ich z naszego mieszkania. Co jednak w sytuacji, kiedy to Niepożądani goście chcą się pozbyć nas? Przekonacie się o tym co może skłonić do wizyty niepożądanego gościa i jak ona się może zakończyć.

Autor: Rodrigo Gonzalo
Ilustrator: Samuel Gonzalo, Laura Medina
Liczba graczy: 1-8
Czas rozgrywki: 60 min
Wiek: 12+
Polski Wydawca: Nasza Księgarnia
Głowna mechanika: Dedukcja i draft kart
SCD: 140 zł
Porównaj ceny na Planszeo
Demony Dżungli w serwisie Gramy w Planszówki

Kilka słów o twórcach

Niepożądani goście są grą przygotowaną przez mało znanego projektanta gier. Rodrigo Gonzalo jest hiszpańskim twórcą gier, któremu zależy na tworzeniu innowacyjnych gier przeznaczonych dla wielu graczy. Jego zasady są proste: mechanika nie powinna być skomplikowana, jednakże gra musi oferować graczom głęboką, pełną wrażeń rozrywkę.
Ilustratorzy zaangażowani w przygotowanie gry również są mało popularni, i dopiero zaczynają swoją przygodę z projektowaniem grafik do gier planszowych, gdyż Niepożądani goście są jedną z dwóch gier, w których możemy podziwiać dzieła tych autorów.

Co w pudełku, a raczej walizce

W pięknie zaprojektowanym pudełku, które przypomina starą walizkę, znajdziemy następujące elementy:

  • Przejrzystą instrukcję
  • 6 profilów podejrzanych
  • 243 karty śledztwa
  • składaną, tekturową szufladę
  • 8 zasłonek graczy
  • 1 kartę z napisem „Ściśle tajne”
  • 4 strzałki
  • 12 żetonów ofert
  • znacznik gracza rozpoczynającego
  • całkiem spory plik arkuszy śledztwa (dwustronnych!)

Kilka słów o zasadach rozgrywki

Gra Niepożądani goście nie jest zwykłą grą, w której rozwiązujemy zagadki. Tutaj musimy także kombinować aby nie ułatwić rozwiązania przeciwnikowi, jednocześnie pilnując aby samemu uzyskać jak najwięcej informacji.
W grze wcielamy się w śledczych. Nasz sen w środku nocy zakłóca wezwanie do sprawy niecierpiącej zwłoki. Służba pracująca w jednej z rezydencji donosi, że bogacz Woodruff Walton został zamordowany! Co więcej, znaleziono go martwego w jego własnym gabinecie!
Woodruf Walton był znany ze swego ogromnego bogactwa. Niestety, cały ten majątek został zgromadzony nie tylko dzięki smykałce do robienia interesów, ale także przez naturę pozbawioną skrupułów. Nie dość, że był bardzo nieprzyjemnym człowiekiem, to jeszcze wyróżniało go bardzo specyficzne poczucie humoru. Nic więc dziwnego, że nie miał przyjaciół… Prawdopodobnie mało kto go odwiedzał, nie dziwi więc fakt, że zazwyczaj byli to Niepożądani goście. Kto jednak był na tyle odważny aby posunąć się do tak okropnego czynu?
Każdy z graczy otrzymuje na początku gry arkusz do zaznaczania uzyskanych informacji, zasłonkę, która ma chronić przed ujawnianiem swoich notatek innym graczom, żeton za pomocą którego będziemy zawiadamiać czy jesteśmy gotowi rozwiązać zagadkę oraz 6 kart śledztwa.
Na wstępie musimy wybrać na jakim poziomie będziemy chcieli rozwiązywać śledztwo. W instrukcji dostępnych jest 39 śledztw wraz z rozwiązaniami, na poziomach od początkującego aż do eksperckiego. Jeśli jednak to okaże się za mało, to po pobraniu aplikacji Awkward Guests będziemy mogli zmierzyć się z ponad tysiącem śledztw!
W każdym śledztwie mamy do dyspozycji 70 spośród 243 kart. Karty są poukładane według kolejności, co ułatwia ich selekcję przed rozpoczęciem gry. Ciekawe jest to, że te same karty są wykorzystywane do różnych śledztw, i za każdym razem jest inne rozwiązanie.
Spośród tych 70 kart każdy z graczy otrzymuje 6 kart i notuje w swoim arkuszu informacje na nich zawarte. W pierwszej fazie pierwszy gracz decyduje jakich informacji potrzebuje i musi wybrać zaznaczając strzałkami na planie rezydencji umieszczonej na ostatniej stronie instrukcji kogo lub jakiego pomieszczenia informacje muszą dotyczyć. Może to być także kombinacja tych dwóch rzeczy. Potem przeciwnicy sprawdzają czy posiadają takie informacje i jeśli mają przynajmniej 1 kartę odpowiadającą potrzebom pierwszego gracza mogą złożyć ofertę. Każda z kart ma wartość podaną w lewym górnym rogu. Gracz składając ofertę kładzie oferowane karty informacją do dołu i w zależności od tego jaką wartość mają w sumie te karty, taki żeton z cyfrą na nich kładzie. Wśród tych kart mogą być także informacje, o które pierwszy gracz nie zabiegał. Wystarczy jedna karta z prawidłowymi danymi. Następnie pierwszy gracz decyduje się czy chce przyjąć ofertę i oddać w zamian karty ze swojej ręki o wartości równej bądź wyższej wartości oferty. Jeśli dojdzie do wymiany, gracze notują zdobyte informacje i następny gracz wybiera na jaki temat potrzebuje danych. Ta faza trwa do momentu, aż każdy z graczy będzie wybierał jakie informacje potrzebuje.
Po tym następuje faza druga, w której gracze decydują czy chcą rozwiązać zagadkę. Sygnalizują to jednocześnie odkrywając żeton śledczego – jeśli decydują się na rozwiązanie umieszczają go jasną stroną, jeśli jednak nie są jednak pewni kto jest mordercą odkrywają ciemną stronę. Warto się poważnie zastanowić czy jesteśmy pewni wyniku, gdyż zła odpowiedź oznacza odpadnięcie z gry.
Jeśli nikt nie podjął się rozwiązania sprawy przechodzi się do fazy trzeciej, w której gracze pozostawiają sobie 3 karty na ręce, a pozostałe odrzucają do szuflady na wierzch kładąc kartę „ŚCIŚLE TAJNE”. Następnie każdy z graczy otrzymuje 3 nowe karty i znów przechodzi się do fazy pierwszej.
Gra kończy się w momencie gdy nikt poprawnie nie wskaże mordercy lub gdy zagadka zostanie rozwiązana, co oznacza podanie informacji:
1. Kto zabił Woodruffa Waltona?
2. Czym go zabił?
3. Jaki miał motyw?
Dodatkowo można zwiększyć poziom trudności, gdzie konieczne jest podanie informacji: Czy zabójca miał wspólnika, jeśli tak to kto nim był i jaki miał motyw.

Mechanika, skalowalność, regrywalność oraz porównania

Gra Niepożądani goście łączy w sobie elementy dedukcji, umiejętnego zadawania pytań poprzez wskazywanie osób lub miejsc, które mogą przynieść wartościowe dane na temat zabójcy, a także elementy blefu. Składając ofertę gracz może także umieścić oprócz karty z potrzebnymi informacjami karty mniej potrzebne, przez co oferta będzie wyższa. Gracz wskazujący wymagane informacje nigdy nie wie, czy pod daną liczbą kryją się karty wnoszące wiele do tego co już zebrał, czy może będzie to coś o czym już wiedział analizując poprzednie karty. Co więcej informacje na samych kartach nie zawsze muszą być prawdziwe. Tylko wiadomości przekazane przez służbę oraz policję są wiarygodne, sami podejrzani mogą kłamać lub mówić prawdę, a naszym zadaniem jest wyciągniecie właściwych wniosków.
Niepożądani goście są świetną grą dla każdej liczby graczy. Zarówno gra w pojedynkę z wykorzystaniem aplikacji przebiega bardzo ciekawie i emocjonująco, jak i w pełnym składzie nie można się nudzić. Czas rozgrywki zależy od liczby graczy, im więcej osób tym trwa ona dłużej, szczególnie jeśli gra się z wielkimi myślicielami. Myślę, że ze względu na temat – morderstwo i przesłanki do jego popełnienia – wiek podany na opakowaniu jest jak najbardziej odpowiedni.
Jeśli chodzi o regrywalność tej gry to sądzę, że z wykorzystaniem aplikacji, gdzie dostępnych jest ponad 1000 śledztw ciężko będzie rozegrać dwa razy taką samą grę, chyba, że zrobimy to świadomie. Natomiast obawiam się, że po rozegraniu kilkudziesięciu partii może się okazać, że śledztwa są podobne, wszystko działa na tej samej zasadzie i może okazać się niezbędny odpoczynek od gry na jakiś czas. Piszę na jakiś czas, bo wątpię aby ktoś chciał się pożegnać z tak ciekawą grą.

Wrażenia z rozgrywki w Niepożądanych Gości

Niepożądani goście to bardzo ciekawa gra, która dostarcza zarówno dużej porcji rozrywki jak i wymaga wysilenia szarych komórek. Dzięki temu, że można w nią grać od 1 do 8 graczy, może stanowić zarówno zabawę w sytuacji kiedy nie możemy znaleźć współgraczy jak i w momencie kiedy wpadną do nas znajomi i chcemy zagrać w większym gronie. Mi rozgrywka solo bardzo się podobała. Myślałam, że cała gra będzie odbywać się w telefonie, informacje będą wyświetlane na ekranie a ja będę notować, jednakże było inaczej. Otrzymałam limit punktów, które mogę wydać na zdobywanie informacji a następnie wybierałam odnośnie czego chcę uzyskać informacje. Aplikacja wskazywała jedynie numery kart, które mogę obejrzeć, i musiałam je fizycznie odszukać i wykorzystać.
Ciężko mi porównać grę do innych gier detektywistycznych, gdyż nie miałam okazji w nie grać. Zawsze wydawały mi się mało regrywalne, dlatego unikałam ich. Jeśli chodzi o Niepożądanych gości, również miałam obawy, jednakże okazało się, że gra faktycznie oferuje mnóstwo różnorodnych rozgrywek. Podczas tych kilku gier, które miałam przyjemność rozegrać zawsze padał syndrom jeszcze jednej partii. Mi gra prędzej się skojarzyła z grą Alchemicy, gdzie również musimy znaleźć właściwą recepturę, jednakże moi współgracze nie podzielali mojego zdania, tłumacząc to tym, że we wspomnianej grze zdobywamy punkty na wiele więcej sposobów.
Podczas pierwszej gry gracze zazwyczaj zaznajamiają się zasadami, tokiem myślenia autora. Następne gry to już są prawdziwe rywalizacje o rozwiązanie sprawy przed innymi. Między graczami występuje duża interakcja, gdyż bezpośrednio wymieniają się informacjami, mogą blefować albo pomagać sobie. Bardzo podobał mi się plan rezydencji, na którym notuje się zdobyte informacje. Jest on duży i czytelny. Jest także miejsce na własne notatki. Pod spodem znajduje się legenda dotycząca narzędzi zbrodni. Dzięki zdobytym informacjom łatwo jest wyeliminować przedmiot, którym dokonano morderstwa. Na początku łatwo się pogubić w tym wszystkim, bo jest tego sporo, ale po kliku grach robimy to już bardzo intuicyjnie.
Jedyną rzeczą, która mnie trochę irytowała w grze Niepożądani goście to za każdym razem konieczność wyszukiwania kart niezbędnych do rozegrania danego śledztwa. Mimo, iż karty zostały posegregowane po 50 sztuk w pudełku za pomocą przegród opisanych numerami kart, to i tak wybieranie tych 70 kart zajmuje trochę czasu. To samo dotyczy zakończenia gry. Dobrze jest posegregować karty przed sprzątnięciem do pudełka, bo jeśli tego nie zrobimy to przygotowanie kolejnej gry zajmie nam jeszcze więcej czasu…

Podsumowanie gry

Ogólnie jestem pod wrażeniem pracy włożonej w projekt tej gry. Z kombinacji 243 kart ułożono ponad 1000 śledztw. Ciekawi mnie fakt, że te same karty dostarczają informacji w różnych śledztwach, w jednych są prawdziwe w drugich mogą wprowadzać w błąd.
Ponadto wykonanie gry jest na wysokim poziomie, karty są dobrej jakości, i mimo tasowania w wielu śledztwach nie zauważyłam aby którakolwiek na tym ucierpiała. Żetony są grube, może trochę mało wyraźne na ciemnej stronie, jednakże to odcień jest tutaj najważniejszy.
Podoba mi się także jasność instrukcji, podanie wielu przykładów – wszystko jest rozrysowane. Karty z informacjami również zawierają graficzną podpowiedź jak daną informację zaznaczyć na swoim arkuszu. Sama osłonka również zawiera kluczowe informacje jeśli chodzi o wiarygodność pozyskiwanych danych oraz jak wykorzystać niektóre informacje. Co więcej każda z faz jest szczegółowo opisana dzięki czemu po rozegraniu pierwszej partii wszystko było jasne, a do instrukcji zdarzyło mi się potem zajrzeć może ze dwa razy.
Gra Niepożądani gości okazała się pożądanym gościem w moim domu. Do tej pory nie miałam gier detektywistycznych w moim domu, ale dzięki różnorodności rozgrywek oraz różnym stopniom trudności, myślę, że zostanie u mnie na dłużej.

Plusy
wysoka regrywalność
czytelna instrukcja i proste zasady
możliwość gry nawet w 8 osób
dobra jakość elementów
syndrom kolejnej partii
Minusy
przygotowanie gry – sortowanie kart
po kilku grach ma się ochotę na odpoczynek od gry i powrót do niej za jakiś czas
ciężko przechowywać ją w pionie – często wszystko się miesza
8/10

Ocena: 8/10

Dziękujemy Wydawnictwu Nasza Księgarnia za przekazanie egzemplarza do recenzji.

Więcej informacji o grze znajdziesz na Gramy w Planszówki

Porównaj oferty i dowiedz się więcej o grze w serwisie Planszeo

Komentarze

Dodaj komentarz

Podobne wpisy GE3Ka

Nastał ten moment w którym emocje po sesji dawno opadły i warto podzielić się przemyśleniami, po sesji LEVEL RPG. System ten, został użyty do przeprowadzenia dwóch, powiązanych ze sobą sesji RPG.

Escape Quest to kolekcja gamebooków, czyli gier książkowych, w których to Ty jesteś bohaterem. A tym razem okazuje się, że możesz zostać superbohaterem!