Slajd powitalny

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉

Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉
Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Recenzja: Wsiąść do Pociągu: Paryż — miasto świateł
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Wsiąść do Pociągu: Paryż — miasto świateł

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja: Splito —
dziel się wszystkim
(poza wygraną)

Wojciech Kalota

27/02/2024

Tym razem czas na drugą styczniową premierę od wydawnictwa Muduko, czyli szybką i sprytną grę karcianą Splito! Jest to gra, w której będziecie dzielić wszystko – poza zwycięstwem oczywiście.

Splito to mała i zabawna gra karciana dla 3 do 8 graczy z przepiękną nowoczesną grafiką! Opiera się na zasadzie draftu, gdzie w każdej turze umieszczasz kartę pomiędzy tobą, a twoim sąsiadem po lewej lub po prawej. Musicie pomagać sobie nawzajem w realizacji celów, które obowiązują Ciebie i sąsiada, ale bądź sprytny i pamiętaj, że zwycięzca jest tylko jeden. Masz już pomysł jak zachęcić gracza po lewej żeby jednak dołożył kartę do twojej wspólnej strefy zamiast do tej drugiej? A może chcesz pokrzyżować plany innym graczom?

Zawartość

Wewnątrz pudełka znajdziemy:

  • 109 kart
  • notes punktacji
  • instrukcję

Gra składa się w zasadzie z samych kart. Te dzielą się na dwa rodzaje czyli 37 kart celów oraz 72 karty Splito. Dostępne są 4 różne karty celów, każda z nich punktuje w nieco inny sposób:

  • cel większości – punktujemy gdy w swojej strefie mamy najwięcej konkretnych kart Splito,
  • cel wartości – w danej strefie musi być określona liczba kart Splito o wskazanej wartości,
  • cel różnorodności – tu z kolei musimy mieć określoną liczbę kart Splito o wskazanym kolorze, czasami warunkiem jest także wartość,
  • cel strefy – gdzie musimy mieć określoną liczbę kart.

Karty w Splito to karty, które zagrywamy w celu wypełnienia kart celów. Występują w 6 wartościach w 6 kolorach, w pudełku znajdziemy 2 kopie każdej z kart. Wszystkie karty mają nowoczesne, kolorowe i piękne grafiki.

Zasady Splito

Na czym polega cała zabawa? Na początku gry każdy z graczy otrzymuje po 13 kart, mogą być to karty Splito (czyli karty w różnych kolorach z różnymi wartościami) oraz karty celów. W swojej turze gracze jednocześnie zagrywają zakryte karty do stref na lewo lub prawo od siebie. Strefy są wspólne dla Ciebie i twoich sąsiadów. Po zagraniu karty każdy z graczy przekazuje swoją talię osobie po lewej.

Twoim zadaniem jest spełnienie jak największej liczby zagranych kart celów położonych w obu strefach. Twój wynik obliczany jest poprzez przemnożenie liczby punktów zdobytych z lewej strefy przez punkty z prawej strefy. Dodatkowo na środku stołu znajdują się 2 cele wspólne obowiązujące wszystkich. Jeżeli któraś z twoich stref wypełnia te cele w większym stopniu niż pozostałe wówczas ta karta punktacji trafia do twojej strefy. W przypadku remisów nikt nie dostaje punktów. Gracz z największą liczbą punktów wygrywa.

Wrażenia z gry w Splito

Zacznijmy od tego, że wydawnictwo Muduko potrafi w małe karcianki. Otwierając pudełko nie mieliśmy większych oczekiwań, instrukcja jest bardzo krótka i banalna. W pudełku poza notesem do punktacji jedynymi elementami gry są karty – w 6 kolorach o 6 różnych wartościach oraz karty celów.

Pierwszą rozgrywkę mieliśmy okazję rozegrać w 7 osobowym składzie i dopiero wtedy faktycznie zrozumiałem na czym polega cała innowacyjność Splito, było to dla mnie coś nowego. Nie powiem, żeby przepalały mi się zwoje mózgowe ale z pewnością był to inny, ciekawy sposób interakcji z innymi graczami, unikalny i stosunkowo głęboki jak na tak małą i niepozorną grę. Bawiliśmy się świetnie, tak, że rozegraliśmy od razu kilka partii z rzędu.

Myślicie, że granie w Splito jest proste? Niekoniecznie. W trakcie gry musisz współpracować i przekonywać swoich sąsiadów, żeby zagrywali karty do waszych wspólnych stref, a nie do tych drugich, które nas już nie obejmują. Wspólnie z sąsiadami dążycie do zdobycia jak największej liczby punktów ale pamiętajmy, że na końcu zwycięzca jest tylko jeden. I spokojnie, wasi sąsiedzi także o tym pamiętają więc nie zdziwcie się, jeżeli przez kilka tur z rzędu nie dołożą się ani jedną kartą do spełnienia waszego wspólnego celu oczekując, że wy zrobicie to za nich. W końcu cele liczą się dla was obojga, prawda? To dlaczego sąsiad ma na to pracować, a nie my? I takie pytanie zadają sobie wszyscy gracze przy stole. Ale pamiętajmy, że rywalizacja toczy się także z innymi graczami, którzy z nami nie sąsiadują. Karty celów większości punktują tylko wtedy, kiedy danego elementu mamy najwięcej ze wszystkich stref. Jeżeli ktoś inny spełnia nasz cel bardziej niż my on nie dostaje za to punktów, ale my tym bardziej!

Podsumowanie

W Splito każda rozgrywka jest inna, ważna jest strategia i współpraca z osobami obok. Gracze muszą zwracać uwagę, na to jakie cele są do realizacji oraz jakie karty są już zagrane. Cudownie prezentuje się na stole, design kart robi swoje!

Gwarantujemy, że będziecie się świetnie bawić, szczególnie jeżeli planujecie grać w większym gronie. Serdecznie polecamy grę Splito, jest to mała, sprytna i innowacyjna karcianka w rewelacyjnie niskiej cenie.

Plusy
Szybka, płynna rozgrywka
Rewelacyjne, designerskie grafiki
Łatwe zasady
Bardzo atrakcyjna cena
Minusy
Przydałyby się dodatkowe rodzaje kart celów

Dziękujemy Wydawnictwu Muduko za udostępnienie gry do recenzji.
Zerknij na ofertę w naszym lokalnym sklepie partnerskim Aleplanszówki!

Podobne wpisy GE3Ka

Wsiąść do Pociągu: Paryż to nowa kompaktowa odsłona znanej serii gier. Tym razem przenosimy się do stolicy mody, miasta świateł. Witamy w Paryżu 😉

Zapraszamy do przeczytania artykułu o dwóch małych, rodzinnych grach karcianych: Orzeszki ze ścieżki od Naszej Księgarni oraz DING! i pozamiatane od Egmontu.