Recenzja: Siatka — Punkt! Set! Mecz!
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Siatka — Punkt! Set! Mecz!

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Wydarzenie Na mieście
Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Nowości wydawnictwa Hornet Games — część 1

Ekipa Redaktorów GE3K Events: Edyta, Kasia i Daria

12/09/2022

Hornet Games to małe niezależne wydawnictwo z Andrychowa. Bardzo intensywnie pokazujące się ostatnimi czasy na większych wydarzeniach, takich jak Pyrkon. Można powiedzieć, że w tym roku z impetem wjechali w świat gier planszowych, prezentując w jednym momencie kilka karcianek. Co to za gry? Tego dowiecie się z naszego artykułu, który podzieliliśmy na dwie części, w każdej zaprezentujemy 3 tytuły.

W tej części przyjrzymy się takim oto grom:

Mixture Mischief – ogrywa Edyta

Farm Fuss – testuje Kasia

Mercatores – sprawdza Daria

Zapraszamy do lektury 😉

Mixture Mischief

Mixture Mischief to gra karciana, w której tworzymy eliksiry. Po tym, jak światowej sławy alchemik Metimur musiał opuścić swoje laboratorium, młodzi, szkolący się alchemicy musieli przejąć jego pracę. Wspólnymi siłami starają się przyrządzić Eliksiry, używając dostępnych Kart Składników. Należy przygotować ich jak najwięcej, zanim skończą się składniki! Im więcej eliksirów – tym lepszy wynik na koniec gry.

Na początku każdy z graczy otrzymuje rolę – może to być Magiczny Kapelusz lub Magiczny Kapelusz z kotem. Rozgrywkę zaczynami z 4 Kartami Składników, a Rudy bądź Biały Kot – 2 lub 3 składnikami, które są widoczne dla wszystkich. Gracz, którego rola ma ikonę kota, może nim sterować, a więc decyduje, który składnik dorzuci do kociołka Kot. Każdy z graczy po kolei dokłada po jednym składniku do kociołka, kierując się zasadą, że nie mogą powtarzać się w nim ani symbole, ani kolory fiolek. Jeżeli dojdzie do takiej sytuacji, wszystkie dublujące się składniki odpadają z kociołka, a my mamy trudniejszą misję, by dokończyć recepturę. Tak więc, by ukończyć eliksir, musimy zebrać 6 różnych składników – o różnych symbolach oraz kolorach. Przed ruchem każdy ma prawo do jednego pytania, np. „Czy ktoś ma niebieski składnik?”. Gra dobiega końca, gdy zostanie zagrany ostatni składnik. Na koniec sprawdzamy nasz rezultat:
0-3 Eliksiry – Nowicjusz
4-5 Eliksirów – Alchemik
6-7 Eliksirów – Mistrz Alchemii
Gra posiada również tryb solo!

Autor: Krzysztof Matusik
Ilustracje: Krzysztof Matusik
Liczba graczy: 1-4
Czas rozgrywki: ok. 15-20 min
Wiek: 10+
Mechaniki: Cooperative Game, Set Collection, Hand Management
SCD: 39 zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy!
Porównaj w serwisie Planszeo!

Wrażenia z Mixture Mischief

Mixture Mischief jest prostą, kooperacyjną i bardzo ładną grą karcianą. Wymaga od graczy współpracy i odpowiedniego dobierania pytań, by wspólnymi siłami przyrządzić jak największą liczbę eliksirów. Nawet zadając dobre pytanie o kolor lub symbol, nie mamy wszystkich niezbędnych informacji i nie wiemy, czy zagrana przez nas karta, nie zablokuje ruchu komuś kolejnemu. W swojej turze gracz musi zagrać kartę, nie może pominąć ruchu, ani odrzucić składnika. Tak więc w sytuacji, gdy żadna z kart nie pasuje, by dodać ją do kociołka, odpada na stos kart odrzuconych, a wraz z nią jej odpowiedniki – wszystkie karty o tym samym kolorze oraz symbolu. Jak widzicie błąd lub nieuważne słuchanie odpowiedzi, może Was sporo kosztować. Można stracić wiele składników z kociołka w jednym ruchu 🙂 Ta niewiedza i ryzyko buduje umiarkowane napięcie, które sprawia, że rozgrywka jest bardziej ekscytująca. Czasem, nawet uważnie słuchając, nie jesteśmy w stanie zagrać dobrej karty, bo takie po prostu mamy na ręku. Gra jest bardzo przyjemna, kompaktowa, idealna do zabrania w podróż i umilenie czasu. Nie wymaga wiele miejsca, bo jedynie obszaru do wykładania kart składników. Polecam zarówno dużym i małym, zwłaszcza osobom lubiącym piękne kolorowe elementy, z pewnością karty składników przypadną im do gustu.

Edyta

Plusy
Proste zasady.
Małe pudełko.
Piękne kolorowe grafiki.
Minusy
Frustracja, że czasem totalnie nie mamy co zagrać i poczucie że tylko psujemy innym rozgrywkę.

Farm Fuss

Farm Fuss to gra karciana, w której znajdziecie masę zwierząt i kolorów! Każde ze zwierząt na farmie chce zostać jedynym ulubieńcem farmera, dlatego też gracze muszą sprytnie zawalczyć o odpowiednie miejsce w kolejce prowadzącej do chlebodawcy.

W grze znajdziecie: 1 kartę farmera, 4 karty stodoły, 7 kart zwierząt i 49 kart akcji. Gracze otrzymują 10 kart akcji. Zagrywając je, zmieniają kolejkę zwierząt prowadzącą do farmera. Każde zwierzę wykonuje inną akcję i przemieszcza się w kolejce na różne sposoby. Oprócz tego zagrane przez graczy karty na koniec rozgrywki będą rozliczone. Celem graczy jest tak zarządzać kartami, aby na zakończenie gry mieć wyłożone karty z jak największą liczbą zwierząt zajmujących pierwsze trzy miejsca w kolejce.

Autor: Krzysztof Matusik
Ilustracje: Bartosz Pławecki
Liczba graczy: 2-4
Czas rozgrywki: 15-45 minut
Wiek: 7+
Mechaniki: Zarządzanie ręką
SCD: 39 zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy!
Porównaj w serwisie Planszeo!

Odwiedź stronę Gramy w Planszowki!

Wrażenia z Farm Fuss

Farm Fuss jest bardzo kolorową grą z prostymi zasadami. Jednak ma kilka wad. Gracze od początku do końca zostają z kartami, które otrzymali. Karty te zawsze można zagrać na dwa różne sposoby, mimo tego czasem mogą po prostu nam nie podejść i zwycięstwo może okazać się bardzo ciężkie. Dodatkowo na początku gry jest ciężko wyczuć, które karty powinniśmy zagrywać, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć, które zwierzę będzie pierwsze w kolejce za 20-40 tur. Dlatego też, granie kart na początku wydaje się bardzo w ciemno. Sytuację tę można zmienić jedynie kartami kozy oraz próbami doprowadzenia wcześnie położonych kart na przód kolejki. Mimo tych niedociągnięć, polecam każdemu zagrać w Farm Fuss. Szczególnie może przypaść do gustu dzieciom, ze względu na łatwe zasady oraz kreskówkową grafikę 🙂

Kasia

Plusy
Bardzo łatwe zasady
Niski próg wejścia
Małe pudełko, więc grę można wszędzie zabrać
Minusy
Mało intuicyjne pierwsze kilka tur
Czasami mogą nam nie podejść karty i nie ma jak tego zmienić

Mercatores

Mercatores jest szybką karcianką, która przenosi nas do XV wiecznej Europy. Tuż po odkryciu Ameryki na rynku pojawiają się nowe towary. Wcielamy się w role kupca, który chcąc się wzbogacić, handluje niedostępnymi do niedawna dobrami, takimi jak: kukurydza, tytoń, kawa, bawełna oraz kakao.

W pudełku oprócz instrukcji znajdziemy: kartę Rozładunku, kartę Kapitana, karty specjalne i 60 kart towarów. Karty Rozładunku i Kapitana należy odłożyć na bok, a pozostałe potasować. Każdy z graczy otrzymuje po 5 kart towarów, jest to ręka gracza. Z tali wykłada się na środek kolejne 5 kart, które będą stanowić rynek. W swoje turze gracz wykonuje akcję Handlu: wymienia jedną kartę z ręki na dwie (lub trzy, jeżeli wymienia kartę specjalną) z rynku, a następnie wykonuje akcję załadunku: wykłada karty przed sobą. Zasada wyłożenia kart: dowolna ilość kart danego towaru lub dwie karty różnych towarów.

Gracz, który zbierze najwięcej monet z załadowanych w ten sposób towarów, wygrywa.

Autor: Krzysztof Matusik
Ilustracje: Sandra Guja
Liczba graczy: 2 – 4
Czas rozgrywki: 15-45 minut
Wiek: 10+
Mechaniki: Hand Menagment
SCD: 39zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy!
Porównaj w serwisie Planszeo!

Wrażenia z Mercatores

Mimo, że Mercatores jest, mogłoby się wydawać, prostą karcianką, fajnie wprowadza klimat. Ilustracje na kartach są dość mininlistyczne i realistyczne, z wystarczająco dobrze opisaną ceną danego towaru. Moim zdaniem rodzajów towarów jest zbyt mało. Bez problemu można zebrać karty tego samego koloru. Zdarza się tak, że po akcji załadunku na ręce zostaje tylko jedna karta, którą w kolejnej rundzie musimy wymienić na inne. Tym sposobem, jeżeli nie zdobędziemy i nie będziemy mogli wymienić karty specjalnej, w każdej kolejnej rundzie kładziemy tylko jeden towar. Co potencjalnie oddala nas od zwycięstwa.

W Mercatores gra się z dużą przyjemnością. Niestety, jeżeli chcemy zadbać o karty i włożyć je w koszulki, musimy liczyć się z tym, że potem ledwo mieszczą się w pudełku.

Daria

Plusy
proste zasady
szybka rozgrywka
małe pudełko, które bez problemu można wszedzie zabrać
Minusy
karty w koszulkach z trudem mieszczą się w pudełku
mało rodzajów towarów

Podsumowanie

Jak widać, Hornet Games skupiło się mocno na wydaniu kilku kompaktowych gier karcianych, idealnych do plecaka na wycieczkę, które bardzo mocno opierającą się na mechanice zarządzania ręką. Co oczywiście nie dziwi, to popularny temat w takich tytułach. Jutro przyjrzymy się pozostałym grom tego wydawnictwa, Nie puść pawia, Nine-Minute Kingdom oraz The Suits. To ostatnie ukazało się już na rynku w tamtym roku, ale o tym w kolejnej części artykułu 😉

Podobne wpisy GE3Ka
Siatka

Siatka to dwuosobowa gra, która przenosi emocje z siatkarskiego boiska na planszę. Gracze wcielają się w dwie drużyny i rzutem kostką wykonują wszelakie akcje.

Multicity

Multicity to prosta gra logiczna dla całej rodziny. Mamy tu jednak klasyczną negatywną interakcję, gdy wspólnie z innymi budujemy jeden obszar gry.