Recenzja: Siatka — Punkt! Set! Mecz!
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Siatka — Punkt! Set! Mecz!

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Wydarzenie Na mieście
Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Nowości wydawnictwa Hornet Games — część 2

Ekipa Redaktorów GE3K Events: Edyta, Kasia i Mateusz

13/09/2022

To druga część artkułu o wydawnictwie Hornet Games z Andrychowa, które mimo, że nie jest duże, to bardzo intensywnie promuje swoje nowości w ostatnich miesiącach. My również chcemy zaprezentować wam ich tytuły, sprawdziliśmy już Mixture Mischief, Farm Fuss oraz Mercatores, czas na pozostałe gry!

W tej części przyjrzymy się takim oto grom:

Nie puść pawia! – ogrywa Edyta

Nine-minute Kingdom – testuje Kasia

The Suits – sprawdza Mateusz

Zapraszamy do lektury 😉

Nie puść pawia!

Nie puść pawia! to gra karciana, w której wcielamy się w koneserów oranżady. Gracz, który ma najmocniejszą głowę otrzymuje kartę „Puściłeś pawia”, następnie karty rozdawane są tak, aby każdy miał ich na ręku 4. W swojej turze musimy zagrać jedną kartę oraz wykonać akcję, która jest na niej napisana. Następnie dobieramy kartę tak, by zawsze mieć ich na ręku 4. W momencie, gdy któryś z graczy nie ma kart i jest zmuszony wyłożyć kartę „Puściłeś pawia” – przegrywa, a pozostali cieszą się zwycięstwem.

Autorzy: Hornet Crew
Liczba graczy: 3-7
Czas rozgrywki: 15-45 min.
Wiek: 10+
Mechaniki: Single Loser Game, Hand Management
SCD: 39 zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy!
Porównaj w serwisie Planszeo!

Wrażenia z gry Nie puść pawia!

W grze wcielamy się w rolę koneserów oranżady. Spożywając kolejną dawkę tego trunku gracze starają się doprowadzić do sytuacji, w której jeden z nich nie będzie miał wyjścia i przegra tę rywalizację puszczając tytułowego Pawia. Gracze po kolei zagrywają karty, które w humorystyczny sposób opisują akcję, która ma się wydarzyć. Na skutek zagranej karty, albo dobieramy jakieś karty, albo wymieniamy się nimi z innymi, albo dostajemy wszystkie Pawie, albo jeszcze wiele innych, ale nie wszystko chcę zdradzać. ;). W tej grze nie ma zwycięzcy – jest jedynie jeden przegrany. Celem gry jest zagrywanie kart tak, aby przeciwnik nie miał innego wyjścia niż zagrać kartę „Puściłeś pawia”. W takim wypadku gra natychmiast się kończy, a gracz, który to zrobił przegrywa grę.

Na plus gry jest na pewno to, że nie zajmuje wiele miejsca – nie ma się przed sobą zbyt wielu wyłożonych kart, więc dobrze sprawdzi się w podróży. Pierwsze rozgrywki toczą się dość powoli, gdyż karty zawierają sporo tekstu, a grafiki nie ułatwiają zapamiętania, co wykonuje każda z nich. Trzeba więc sporo się wczytywać 🙂 . Z czasem zapamiętuje się akcje kart, gdyż jest ich po kilka danego rodzaju i gra staje się bardziej dynamiczna. Z pewnością dostarcza wielu emocji. Tak więc trzeba być ostrożnym i uważać, by nie „puścić pawia” ;).

Plusy
Małe pudełko.
Bardzo proste zasady.
Minusy
Dość długie tury.
Trzeba wczytywać się w karty.

Nine-minute Kingdom

Nine-minute Kingdom to gra karciana polegająca na budowie własnego królestwa. Owe królestwo składa się z 9 kart, a do jego budowy wystarczy nam zaledwie 9 minut 😉

Podczas rozgrywki gracze wybierają jedną z kart z ręki i rozpoczynają budowę królestwa. Po położeniu pierwszej karty, przekazujemy resztę kart osobie obok. Z otrzymanych kart gracze znów wybierają jedną i kładą ją, w taki sposób, aby stykała się bokiem z uprzednio wyłożoną kartą. Gra kończy się, gdy gracze ułożą siatkę kart o wymiarach 3×3. Celem gry jest zdobyć jak największą liczbę punktów, a te przyznawane są za losowo dobrane Edykty, które nagradzają konkretne tereny lub budynki w królestwie.

Autor: Stefan Mieszczak
Ilustracje: Stefan Mieszczak
Liczba graczy: 1-5
Czas rozgrywki: około 9 minut
Wiek: 8+
Mechaniki: Closed draft, Tile placement, Solo
SCD: 45 zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy!
Porównaj w serwisie Planszeo!

Odwiedź stronę Gramy w Planszowki!

Wrażenia z Nine-minute Kingdom

Największymi zaletami Nine-minute Kingdom są długość rozgrywki, kompaktowe pudełko oraz duża liczba Edyktów, czyli kart, które zmieniają w rozgrywkach sposób punktowania naszego królestwa. Wspomniane Edykty skupiają się na konkretnym rodzaju budynku, największym obszarze lub największej liczbie konkretnych terenów. Do rozgrywki losowane jest 7 kart, co sprawia, że zmienność punktowa każdej rozgrywki jest dość duża. Kolejnym atutem gry jest tryb solo, on również posiada całkiem spory wachlarz kart misji, które zmieniają warunki punktacji. Słabą stroną gry może być oprawa graficzna, kolory są dość żywe, a budynki rysowane prostą kreską. Nie jest to wielkim minusem, ale dla niektórych może mieć znaczenie i na pierwszy rzut oka nie zachęci do gry.

Nine-minute Kingdom to przyjemna szybka gra, która bardzo dobrze sprawdzi się w podróży i gdy goni nas czas 🙂

Plusy
Duża regrywalność
Kompaktowe pudełko
Proste zasady
Tryb solo
Minusy
Mało zachęcająca oprawa graficzna gry

The Suits

Na wstępie warto zaznaczyć, że The Suits posiada 3 sezony i nie mówię tu o serialu, bo ten ma ich 9, ale o grze która została wydana w Polsce w 3 częściach. Chociaż na BGG znajduje jeszcze informacje o Cthulhu i Ladies, o których na polskiej stronie wydawcy jest cisza, póki co.

Pierwszą i ostatnią zasadą The Suits Club jest to że nie rozmawiamy o The Suits Club, jednak będę musiał ją złamać, jako że chciałbym wam ten tytuł lekko przybliżyć.

Gra jest tytułem pojedynkowym, wybieramy jednego z Gentlemanów  oraz jego talię kart. Każda postać posiada określoną liczbę kart życia, jeśli stracimy wszystkie to przegrywamy walkę. W talii znajdziemy takie karty jak Czaszka, Broń, Serce, Gotówka i Kawa, każda z nich ma swój unikalny efekt. Przebieg gry natomiast wygląda tak, że w swojej turze wybieramy 3 karty z ręki i zakryte kładziemy przed przeciwnikiem, on wybiera jedną z nich i rozpatrujemy dany efekt. Na koniec odrzucamy wszystkie 3 karty i dobieramy do 5 na rękę. Teraz runda drugiego gracza!

Autorzy: Krzysztof Matusik, Stefan Mieszczak
Ilustracje: Krzysztof Matusik, Stefan Mieszczak
Liczba graczy: 2
Czas rozgrywki: 10 minut
Wiek: 10+
Mechaniki: Zarządzanie ręką, blefowanie, obstawianie
SCD: 39zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy!
Odwiedź stronę Gramy w Planszowki!

Wrażenia z gry The Suits

The Suits miałem okazję poznać już wcześniej, gdy Hornet Games zorganizowało konkurs w swoich socialach, udało się wygrać drugi sezon tej gry. Także wraz z nadesłanym egzemplarzem recenzenckim jedynki, brakuje mi już tylko trzeciej odsłony do kompletu. A warto mieć ten komplet z jednego ważnego powodu – asymetryczności postaci, które występują w grze The Suits. Dla jednych będzie to plus, dla innych pewnie nie, tak samo jak minimalistyczne grafiki i symbolika na kartach. Wszystko jest, można by rzec, elegancko minimalistyczne. Taki urok tego tytułu.

Gra w świetny sposób nawiązuje do postaci popkulturowych, znanych nam z filmów, seriali, gier i książek. Oczywiście bez bezpośredniego przełożenia, w końcu chodzi tu o licencje, a te zapewne są bardzo drogie. Wszyscy jednak wiemy o kogo chodzi, gdy spoglądamy na okładkę Sezonu Pierwszego. The Suits to elegancka gra z blefem, obstawianiem i dużą nutą losowości, jak to w kartach. Proste zasady, szybka rozgrywka, wszystko to powoduje że możemy dostać syndromu jeszcze jednej partii, o ile tytuł chwyci. A to nie jest takie pewne, mamy duży rynek pojedynkowych gier.

Chciałoby się jeszcze coś powiedzieć o balansie, może czuć że niektórymi postaciami steruje się łatwiej, jednak kombinacji jest sporo, a do tego dochodzi losowość dobrania kart no i ryzyko tego co zostanie odsłonięte. Dokładając Sezon Trzeci, mamy do wyboru wśród 15 postaci, a to już bardzo duża pula. Mnie to cieszy i chętnie sięgnę po ostatnią odsłonę, jeśli będę miał taką okazje, a czytelnikom polecam zdecydować się chociaż na jedno pudełko, najlepiej kierując się kolorem lub postaciami dostępnymi w danym sezonie.

Plusy
Klimat
Asymetryczne postacie
Syndrom jeszcze jednej partii
Minusy
Karty ledwo mieszczą się w pudełku
Zbytni minimalizm w grafikach

Podsumowanie

Wypadałoby podsumować tutaj gry wydawnictwa Hornet Games. nie będziemy jednak wyłaniać tej najlepszej i najgorszej bo to już pozostawiamy wam, a też nie każdy z nas grał w każdy z 6 tytułów. Jedno jednak można powiedzieć, są idealne na wycieczkę do plecaka, a także na plus przemawia ich niska cena. Gry są na pewno idealne dla tych, którzy lubią mechanikę zarządzania ręką, a także proste zasady i dużą regrywalność. A kto nie czytał jeszcze pierwszej części tego artykuły, zapraszamy do jego lektury!

Dziękujemy wydawnictwu za możliwość sprawdzenia i zaprezentowania gier!

Podobne wpisy GE3Ka
Siatka

Siatka to dwuosobowa gra, która przenosi emocje z siatkarskiego boiska na planszę. Gracze wcielają się w dwie drużyny i rzutem kostką wykonują wszelakie akcje.

Multicity

Multicity to prosta gra logiczna dla całej rodziny. Mamy tu jednak klasyczną negatywną interakcję, gdy wspólnie z innymi budujemy jeden obszar gry.