Slajd powitalny

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉

Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Skąd przybywasz i cóż Cię niesie? Usiądź z nami przy kominku i opowiedz swoją historię!
Weź udział w naszych grach i zabawach, a może zechcesz zostać z nami na dłużej 😉
Na GE3K Events dla każdego znajdzie się miejsce!

Recenzja: Wsiąść do Pociągu: Paryż — miasto świateł
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Wsiąść do Pociągu: Paryż — miasto świateł

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja:
Printing Press - zostań pionierem drukarstwa

Edyta Dzwonkowska

04/10/2023

Wynalezienie prasy drukarskiej symbolicznie zakończyło epokę średniowiecza. Nie każdy jednak umiał z niej korzystać, wymagało to wiedzy oraz umiejętności. W grze Printing Press od wydawnictwa Granna będziecie mogli stać się pionierami drukarstwa. Waszym zadaniem będzie realizowanie zleceń z niezwykłą starannością i użyciem odpowiednich elementów. Każde udane zlecenie to punkty sławy, które przybliżą Was do sukcesu.

Printing Press to strategiczna i abstrakcyjna gra planszowa oparta na mechanice układania płytek, projektowania akcji i bonusów końcowych. Gra należy do serii Granna Expert przeznaczonej dla bardziej zaawansowanych graczy. Należą do niej takie tytuły jak Dwergar, CV, Capital czy Gutenberg. Autorzy Printing Press to znany duet: Przemek Wojtkowiak i Łukasz Woźniak. Przemka z pewnością kojarzycie z Kronik Zamku Avel, natomiast Łukasza z YouTuba i gry Wiedźmin: Stary Świat.

Co znajdziemy w środku?

Printing Press to niewielkie i całkiem dobrze wyposażone pudełko ze sporą liczbą elementów w postaci kartonowych elementów. W środku znajdziemy:

  • 1x planszę rund,
  • 6x płytek drukarskich,
  • 16x ramek drukarskich,
  • 13x znaczników premii,
  • 5x kafelków postaci,
  • 4x dwustronne żetony umiejętności postaci,
  • 48x żetonów symboli,
  • 90x kart prasy drukarskiej,
  • drewniana łapka kotka – dla pierwszego gracza,
  • 7x kostek inicjatywy,
  • 1x notes punktacji,
  • 1x woreczek,
  • 1x dwustronna plansza automy – do wariantu solo,
  • 2x instrukcje w języku polskim i angielskim.

Granna przyzwyczaja nas do papierowych pudełeczek, w których trzymamy elementy gry. To fajny zabieg, który pozwala nam uporządkować wszystko, bez używania woreczków strunowych czy specjalnego insertu w środku.

Skrócone zasady gry Printing Press

Rozgrywka w Printing Press składa się z 3 rund podzielonych na tury. Fazy te są zilustrowane na planszy rund, a aktualną turę zaznaczamy znacznikiem łapki. Każda runda składa się z określonych kroków:

  • wybór zlecenia – każdy dobiera płytkę oraz ramkę,
  • wybór kart – przez 6 tur w każdej z rund przypada na dobieranie kart prasy drukarskiej,
  • zamknięcie ramki – przykładamy ramkę na ułożone karty i zamykamy układ,
  • punktacja rundy – po 3 rundach podliczamy wszystkie punkty i wygrywa osoba, która zdobędzie najwięcej punktów sławy.

Wartość inicjatywy (czarne kosteczki) decydują o kolejności graczy, a więc kolejności doboru zleceń czy kart. Wybór zleceń następuje po kolei, z liczby kompletów o 1 większej niż jest graczy. Ostatni gracz wybierający zlecenie czy kartę, otrzymuje dodatkowo kostkę inicjatywy. Wybór kart również następuje z liczby równej graczom +1. Przy dokładaniu wybranych kart ważna jest ich orientacja, niektóre są pionowe, inne poziome. Istotne jest to o tyle, że nie możemy tych kart obracać. W razie trudności z oceną orientacji, w lewym dolnym rogu znajduje się numer karty, więc na tej podstawie można poprawie ją ułożyć. Dokładane karty muszą być połączone z tymi umieszczonymi już wcześniej. Mogą się stykać bokiem, nakładać na siebie, nie ma ograniczenia co do wielkości czy układu kart, jednak punktować będzie obszar znajdujący się wewnątrz ramki, a więc 3×3. Jeżeli żadna z dostępnych kart nam nie odpowiada, możemy zamiast tego ją odrzucić i pobrać żeton z woreczka (wybieramy 1 spośród 3 wylosowanych). Zamykając ramkę, oddajemy zebrane kostki inicjatywy do puli i układamy ramkę w taki sposób, by złapać najlepiej punktujący obszar 3×3. Po zamknięciu ramki, każdy gracz podlicza punkty ze zrealizowanego zlecenia. Na koniec gry dodatkowo podliczamy punkty ze znaczników premii znajdujących się na ramkach

Skalowalność i regrywalność

Skalowalność

Jeśli chodzi o ten aspekt, to gra się przyjemnie w każdym składzie, jednak są odczuwalne różnice. Przy 4 graczach jest sporo elementów na planszy, największa szansa, że potrzebny nam element się pojawi, jednak też większa możliwość, że ktoś nam go podbierze. W rozgrywce dwuosobowej dość ciężko odrobić stratę, jeżeli w której rundzie nam się nie poszczęści i mimo pobierania żetonów, nie trafimy na potrzebny symbol. Bardziej odczuwalna jest rywalizacja i negatywna interakcja, jeżeli nic Ci nie pasuje, zaczynasz myśleć, jak najbardziej zepsujesz rywalowi. Przez więcej kombinowania również ta dwuosobowa rozgrywka okazała się nieco dłuższa. Mnie osobiście najlepiej gra się w 3 osoby, jednak jak wspomniałam, przy każdej liczbie osób rozgrywka jest nieco inna, więc warto spróbować i samemu się przekonać 🙂 

Regrywalność

W Printing Press można grać, a układy pewnie szybko się nie powtórzą. Zlecenia tworzymy z 16 ramek i 16 płytek. Mamy 3 sposoby punktowania, a karty prasy drukarskiej pobieramy spośród 90 kart. W Printing Press można grać zatem wielokrotnie, a za każdym razem, będziemy układać w inny sposób i walczyć o inne symbole. Czasem, może już od początku, może opłacić się iść w punktację z ramki, a czasem skupiamy się na zleceniach, a ten aspekt zostawiamy na koniec.

Wrażenia z rozgrywki w Printing Press

Zacznę od tego, że Printing Press i Gutenberg korzystają z tych samych grafik, symboli i ikon. Na pudełku czy w sklepach internetowych podkreślane jest, że nie jest to dodatek do Gutenberga, a samodzielna gra. Jako że gry te jednak łączy nie tylko grafika, ale i cała tematyka oparta na drukarstwie, to w pudełku Printing Press znajdziemy dodatkowe promo zębatki do Gutenberga. Z jednej strony zachęca to do zakupienia obu gier, a z drugiej, jeżeli spodoba Wam się tematyka to i tak warto mieć na półce oba te tytuły. Jeden jest niezwykle lekki, drugi cięższy i wymagający więcej czasu.

Printing Press jest z pewnością dużo łatwiejszą, szybszą i przyjemniejszą grą na rodzinny stół, zwłaszcza z dziećmi, niż Gutenberg. Zasady są bardzo proste, co nie jest tak oczywiste na pierwszy rzut oka – instrukcja została napisana bardzo szczegółowo z wieloma przykładami. Zapewniam jednak, że już po pierwszej rozgrywce, zauważycie, jak prosta ona jest, a tłumaczenie zasad nie wymaga zbyt wiele czasu. Tu również spora różnica w porównaniu ze wspominanym już Gutenbergiem, tam zasady są bardziej zawiłe i czasem sprawiały trudność nawet tym średniozaawansowanym graczom. W kontekście ilustracji i ikonografii, z pewnością będzie łatwiej wejść w kolejny tytuł, znając poprzedni.

Co do samej rozgrywki w Printing Press jest ona płynna, bez większych przestoi. Każdy wie jakich symboli potrzebuje i jedyne czego trzeba pilnować to kolejności na podstawie kostek inicjatywy i przesuwania znacznika łapki na planszy. Spotkamy się tu również z negatywną interakcją, bo jeżeli nie ma symbolu, na którym nam zależy, to decydujemy się na odrzucenie karty, której potrzebuje kolejny gracz. Gra jest też dość losowa, często o tym czy ktoś zapunktuje, decyduje szczęście, bywa, że potrzebny nam symbol nie zostanie wylosowany ani razu przez 6 tur, wtedy mimo starań, nie mamy opcji, by go pobrać. Losowość jest nieco zniwelowana poprzez odrzucanie karty i wylosowaniu 3 żetonów z woreczka, tam również możemy nie trafić na odpowiedni symbol, ale zwiększamy swoją szansę, zawsze możemy wylosować kostki inicjatywy, które sprawią, że następnym razem będziemy zagrywać szybciej. Czasami może zdarzyć się, że potrzebne symbole wylosujemy już w pierwszych 3 turach, a kolejne to będzie podbieranie kart rywalom lub losowanie żetonów, ale może być też tak, że podczas wszystkich 6 tur nie trafimy na potrzebny symbol. Istotne jest też układanie w miejscu docelowym, gdyż przesuwanie układów w trakcie może nam je popsuć.

Kończąc już te drobne minusy, gra jest naprawdę przyjemna, szybka, a i wymaga kombinowania podczas umieszczania kart. Jest to logiczna układanka przestrzenna, możemy nakładać na siebie karty, ale musimy robić to z rozwagą, by nie zepsuć ułożonego już układu. Ciekawym elementem jest kilka sposobów punktowania, bo od początku możemy skupić się na zbieraniu jak największej liczby symboli, które zapunktują nam na sam koniec gry 🙂

Podsumowanie gry Printing Press

Podsumowując, Printing Press to przyjemna i nieskomplikowana w zasadach, abstrakcyjna układanka logiczna. Mimo prostej rozgrywki i braku potrzeby rozmyślania nad zasadami, gra wymaga sporo kombinowania, układania, a w niektórych przypadkach decyzji, czy ryzykować już teraz i losować żetony, czy ryzykować i czekać na symbol na kartach. Ciekawym rozwiązaniem jest układanie przestrzenne, ale finalnie ograniczanie ułożonych elementów do określonego ramką obszaru. Na plus za ciekawe rozwiązanie. Elementy gry wykonane są solidnie, jedynie karty prasy drukarskiej mogłyby być nieco grubsze, ale z racji układania i nakładania ich na siebie mogłoby to stanowić problem. Printing Press dobrze sprawdzi się na rodzinnym stole, dla początkujących graczy i jako filler. Również fanów łamigłówek i abstrakcyjnych układanek zainteresuje ten tytuł.

Plusy
Tryb solo.
Szczegółowa instrukcja.
Proste zasady.
Odczuwalny klimat gry.
Ciekawy aspekt układania elementów z wybraniem jedynie wycinka układanki.
Minusy
Losowość.
Wymaga sporo miejsca na stole.

Dziękujemy Wydawnictwu Granna za przekazanie egzemplarza do recenzji!
Porównaj oferty i dowiedz się więcej  o grze w serwisie Planszeo.

Komentarze

Podobne wpisy GE3Ka

Wsiąść do Pociągu: Paryż to nowa kompaktowa odsłona znanej serii gier. Tym razem przenosimy się do stolicy mody, miasta świateł. Witamy w Paryżu 😉

Zapraszamy do przeczytania artykułu o dwóch małych, rodzinnych grach karcianych: Orzeszki ze ścieżki od Naszej Księgarni oraz DING! i pozamiatane od Egmontu.