Recenzja: Pakal — odkryj skarby!
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Pakal — odkryj skarby!

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Wydarzenie Na mieście
Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja: Holi: Festiwal kolorów!

Edyta Dzwonkowska

11/10/2022

W każdą wiosnę tłumy gromadzą się podczas najradośniejszego i najważniejszego święta hinduistycznego. Przyjaciele spotykają się w tłumie i wspólnie wyrzucają w górę oraz na siebie wzajemnie proszek gulal. Na festiwalu mierzymy wysoko, zupełnie jak w grze Holi –  trójwymiarowej, kolorowej i abstrakcyjnej grze logicznej od wydawnictwa Muduko. Jak prezentuje się Holi w rozgrywce? Sprawdźmy 😉

Autor: Julio E. Nazario
Ilustracje: Vincent Dutrait
Liczba graczy: 2-4
Czas rozgrywki: ok. 20-40 minut
Wiek: 10+
Polski Wydawca: Muduko
Główna Mechanika: Area majority i Hand management
SCD: 149 zł

Sprawdź grę na stronie wydawcy
Porównaj na Planszeo
Holi w serwisie Gramy w Planszówki

Kilka słów o twórcach Holi

Julio E. Nazario  to twórca z Asheville pochodzący z Puerto Rico. Od czasu do czasu współpracuje z podcast Building the Game. Do jego dzieł należą np. CTRL czy Dulce.

W radosny klimat festiwalu wprowadzają również barwne ilustracje autorstwa Vincenta Dutrait. Na swoim koncie ma ilustrowanie gier takich jak Robinson Crusoe, Wyprawa do El Dorado: Demony dżungli, Rising, Amazonia i wielu innych.

Co znajdziemy w pudełku?

W pudełku gry Holi: Festiwal kolorów znajdziemy:

  • planszę dziedzińca z 4 filarami i 3 poziomami,
  • 21 kart rywalizacji,
  • 52 karty kolorów,
  • 4 karty pomocy,
  • 100 żetonów kolorów (po 25 stuk w 4 kolorach),
  • 24 żetony słodyczy,
  • 4 pionki graczy,
  • tor punktacji,
  • 4 znaczniki punktacji,
  • znacznik pierwszego gracza,
  • instrukcję.

Zasady gry Holi

W grze będziemy starali się zdobyć jak najwięcej radości (punktów) za rzucanie kolorowym proszkiem. Kolor rozsypujemy na planszy, a na im wyższym poziomie – tym więcej radości. Dodatkowo punktuje rzucanie proszku na innych graczy, jak również zbieranie słodkości z planszy. Oczywiście wygrywa gracz z największą radością.

W swojej turze należy wykonać co najmniej jedną akcję. Można wykonywać je w dowolnej kolejności, ale pamiętając, że rzucanie kolorem jest obowiązkowe. Po skończeniu tury gracz dobiera karty w taki sposób, by zawsze mieć ich 3 na ręku. Akcje jakie są dostępne dla każdego gracza w jego turze to:

  • rzucanie kolorem (obowiązkowo),
  • poruszanie się (opcjonalnie),
  • wspinanie się (opcjonalne).

Rzucanie kolorem polega na ułożeniu na planszy żetonów proszku w swoim kolorze, w taki sposób, jaki zaprezentowano na karcie. Ważne jest, że jeden z kolorowych kwadratów musi reprezentować miejsce naszego pionka na planszy, co właściwie pozwala nam na dołożenie 2 żetonów koloru. W grze występują również karty z brązową gwiazdką – taki znak reprezentuje miejsce położenia naszego pionka, co pozwala na wyłożenie 3 żetonów koloru.

Poruszanie się  jest właściwie niemal dowolne. Jedynym ograniczeniem jest brak możliwości poruszenia się na pole, na którym stoi już inny pionek. Ruchów należy dokonywać jedynie na poziomie, na którym znajduje się pionek.

Ostatnią akcją jest wspinanie się. Pozwala to bezpowrotnie przenieść się na wyższy poziom planszy. Aby to uczynić, nasz pionek musi być otoczony z 4 stron kolorowym proszkiem. Liczy się jedynie sąsiedztwo na boki, nie na ukos. Jeżeli spełniamy ten warunek, nasz pionek może przemieścić się dokładnie na to samo pole, jednak piętro wyżej.

W instrukcji zostały szczegółowo opisane możliwości rozkładania i spadania żetonów oraz zdobywania punktów za bezpośrednie trafienie przeciwnika proszkiem. Plansza jest trójwymiarowa, więc i rzucanie naszymi żetonami odbywa się w przestrzeni 3D 😉 Na koniec zliczamy punkty, które otrzymujemy właśnie za rozrzucone żetony koloru (1 pkt. za żetony na najniższej planszy i 3 pkt. – za żetony na najwyższej). Dodatkowo każdy nasz żeton w puli innego gracza daje nam 2 punkty. Porównujemy również, kto zebrał mniej żetonów cukierków niż my, za każdą taką osobę dostajemy 5 punktów. Jeżeli gramy wariant zaawansowany, otrzymujemy również punkty z kart rywalizacji.

Mechanika, skalowalność i regrywalność

Mechanika
W grze Holi występują głównie mechaniki hand management oraz pattern building. W mechanice hand management zadaniem graczy jest zagrywanie kart z ręki w kolejności przynoszącej korzyści oraz łączeniu ich efektów. Optymalna kolejność zagrywania kart może się różnić w zależności od sytuacji na planszy. Zarządzanie ręką oznacza uzyskanie największej wartości z dostępnych kart w danych okolicznościach. W przypadku Holi staramy się zagrywać karty i rzucić kolorem głównie na najwyższych poziomach i tak, by trafić innych graczy. Taką mechanikę spotkamy również między innymi w grze: ChipsyW pył zwrot, KotyThe game czy Eksplodujące kotki. Mechanika pattern building polega tu na układaniu kolorów według wzoru wskazanego na karcie. Mechanika ta występuje również m.in. w serii gier Ubongo czy np. Alarm w Muzeum!.

Skalowalność
Gra Holi: festiwal kolorów oferuje nam grę już od 2 osób do maksymalnej liczby 4 graczy. Czy jednak gra się dobrze w każdym składzie? Zdecydowanie ciekawa rozgrywka jest zarówno przy 3, jak i 4 graczach. W takich składach trzeba się zastanowić gdzie pójść, by mieć możliwość zagrać kartę i rzucić kolorem, ale również zwiększa się szansa na bezpośrednie trafienie gracza. W rozgrywce 2-osobowej niestety na planszy jest dość pusto. Można przed sobą ciągle uciekać, ale też zdecydowanie ciężej tak rozrzucić kolory, by dostać się na wyższe piętro. Podczas gry 2-osobowej tylko jednemu z nas udało się wejść na 3 poziom. Rozmyślaliśmy głównie nad tym, jak rzucić kolory by nie spadły, a tym samym utworzyły układ dający możliwość wejścia wyżej. 

Regrywalność
Chociaż każda rozgrywka kończy się przeważnie, gdy zagramy wszystkie karty, to każda z nich jest inna. Zawsze mamy na ręku 3 karty, więc za każdym razem mamy przed sobą inny zestaw, a więc też inne możliwości rzutów. Dodatkowo z wariantem zaawansowanym skupiamy się na innych celach. Kart rywalizacji jest 21, a jedynie 3 z nich biorą udział w danej rozgrywce, tak więc jest dużo możliwości na wyłożenie różnych kompletów. Te elementy dość mocno różnicują rozgrywki, także gra się nie nudzi, a za każdym razem trzeba się głowić od nowa 😉

Wrażenia z rozgrywki

Holi to wciągająca gra abstrakcyjna. Na samym początku,  piorunujące wrażenie robi konstrukcja planszy, która jest w 3d. Przyznam, że każdy, kto siadał ze mną do stołu, na głos zachwycał się odmiennością planszy.  Czytając zasady rozgrywki, wydawałoby się, że najważniejsze jest dostać się jak najszybciej na najwyższe piętro  i rozrzucać kolory na pozostałe piętra. Okazuje się jednak, że nie do końca. Gra oferuje również zdobywanie punktów za bezpośrednie trafienie przeciwników, co możliwe jest tylko, gdy znajdujemy się na tym samym poziomie. Ponadto na pierwszym piętrze mamy możliwość zebrania po 2 słodycze z jednego pola, na kolejnym piętrze po 1 słodyczy, a na najwyższym piętrze nie zdobędziemy ich wcale. Na koniec gry dostajemy 5 punktów za każdego gracza, który ma ich w swojej puli mniej, więc jeżeli gramy na 4 osoby i jesteśmy liderem w liczbie posiadanych słodyczy, to daje to już 15 punktów! Dodatkowo w Holi występuje ciekawa mechanika przenikania/spadania. Jeżeli bezpośrednio pod polem, na którym chcemy umieścić kolor, nic nie ma, to nasz proszek spadnie na piętro niżej, jeżeli pod nim również jest puste pole – spadnie na sam dół. Zatem warto się zastanowić, czy na pewno na danym etapie, opłaca nam się już wspinać do góry. Wrócę jeszcze na chwilkę do spadania kolorów, często pomocne okazuje się wstawanie i zerkanie na poziomy z różnej perspektywy. Dzięki transparentnym piętrom dobrze widać od góry, czy bezpośrednio niżej coś już leży 🙂

Sporym urozmaiceniem gry jest wariant zaawansowany, który wprowadza karty rywalizacji. Zmieniają one nie tylko zasady punktowania, ale też ogólnie zasady. Przykładem może być sposób poruszania pionka, w zwykłym wariancie możemy przesuwać się o dowolną liczbę pól, natomiast karta rywalizacji, może zmienić to do skoków o maksymalnie dwa pola. Z kolei karty wpływające na punktacje, dają np. 2 punkty za każdy zebrany żeton słodyczy. Sposoby punktacji wpływają na sposób rozgrywki, ale i strategię. Jeżeli nie zależało nam na słodyczach lub widzieliśmy, że nie mamy szans dogonić pozostałych, to punktowanie za każdy już zebrany słodycz nabiera sensu. 🙂 Mam wrażenie, że karty rywalizacji świetnie uzupełniają podstawowe zasady. By wejść na wyższe piętra należy być otoczonym z 4 stron kolorami, powoduje to, że raczej mało żetonów jest rozrzucanych na krawędziach. Niektóre karty rywalizacji wpływają na to i dają dodatkowe punkty np. za rzucanie na krawędziach.

Myślę, że w Holi fajnie zostało zbalansowane tempo rozgrywki. Naturalnie z biegiem zagrywania kart, gdy nazbieramy satysfakcjonującą liczbę żetonów, wchodzimy na wyższe pola. Czasem warto odpuścić niektóre cukierki i iść wyżej, jeśli jest taka możliwość. Jako że opcja ruchu pionkiem nie jest obowiązkowa, często wejście przez to samo pole na kolejny poziom może być zablokowane dla pozostałych graczy. 🙂

Jeżeli chodzi o dziedziniec. Przestrzeń pomiędzy poziomami jest na tyle duża, że spokojnie mieszczą się nawet ręce dorosłego mężczyzny 🙂 Planszetki są transparentne i dość przejrzyste, wzbogacone o zdobienia na środku, które ułatwiają zidentyfikowanie tego samego pola na innych poziomach, jest to dość fajne i ładne ułatwienie. Na brzegach dziedzińca dodano również współrzędne oznaczone z jednej strony literami, a z drugiej liczbami, możemy próbować odnaleźć odpowiednie pole również tym sposobem. Na minus jest dosyć chwiejna konstrukcja, nie ma tragedii, ale zdecydowanie można by stworzyć bardziej stabilny dziedziniec.

Podsumowanie gry Holi

Holi: festiwal kolorów to z pewnością wciągająca abstrakcyjna gra logiczna. Przez całą grę dążymy do rzucania proszkiem na jak najwyższym poziomie, a dzięki mechanice spadania żetonów nie jest to łatwe zadanie. Gra wymaga od nas zatem myślenia, planowania i analizy, gdzie wyląduje nasz proszek po rzuceniu i który wzór najbardziej się opłaci 🙂 Jeżeli jesteście fanami abstrakcji i lubicie się czasem pogłowić, to ta gra powinna przypaść Wam do gustu. Zdecydowanie zdaje egzamin na 3-4 graczy, jeżeli jednak planujecie grać w 2, proponuję najpierw wypróbować tę grę u kogoś bądź na wydarzeniu, zanim zdecydujecie się na zakup.

Podsumowując, Holi ma proste zasady, co nie przekłada się na rozgrywkę, która wymaga analizowania, a niekiedy trudnych decyzji. W trakcie gry jest dużo śmiechu i zabawy. Zdecydowanie gra się przyjemnie od początku, aż do końca. Myślę, że jest to dobra propozycja dla rodzin, ale i jako dobry filler przed cięższym kalibrem.

Plusy
Piękna oprawa graficzna.
Wyróżniająca się plansza, złożona z 3 poziomów.
Rozwija wyobraźnię i myślenie przestrzenne.
Proste zasady i przyjemna rozgrywka.
Minusy
Nie wypada najlepiej na 2 graczy.
Nieco chwiejna konstrukcja.
8/10

Ocena: 8/10

Dziękujemy Wydawnictwu Muduko  za przekazanie egzemplarzy do recenzji.
Więcej informacji o grze znajdziesz na Gramy w Planszówki
Porównaj oferty i dowiedz się więcej o grze w serwisie Planszeo

Komentarze

Podobne wpisy GE3Ka
Pakal

Pakal przeniesie Cię do krainy pełnej zieleni. Musisz lawirować pomiędzy symbolami, by odnaleźć ukryty w dżungli skarb.

Ubongo Duo

Ubongo Duo to dwuosobowy wariacja popularnej gry logicznej wydawnictwa Egmont. Każdy z graczy ma przed sobą ten sam układ i te same kafelki. Niech rozpocznie się pojedynek!