Recenzja: Gra dla młodych buntowniczek: O niezwykłych kobietach które zmieniły świat
Przeczytaj najnowszy wpis GE3Ka
Recenzja: Gra dla młodych buntowniczek: O niezwykłych kobietach które zmieniły świat

Najnowsza recenzja do poczytania 😉

Wydarzenie Na mieście
Aleplanszówki
Polecamy jeden z najlepszych
sklepów internetowych dla geeków.
poprzedni slajd
następny slajd

Recenzja: Wsiąść do pociągu: Widmo

Edyta Dzwonkowska

02/12/2022

Prezentujemy nową odsłonę z popularnej serii gier rodzinnych, a mowa o Wsiąść do Pociągu Widmo od wydawnictwa Rebel. Tym razem sieć kolei będziemy budować w Koszmarkowie. Jest to Halloweenowa wersja dla najmłodszych, gdzie budujemy kolorowe platformy, między różnymi upiornymi miejscami jak np. przerażające bagno czy ukryta jaskinia. Jakie jeszcze zmiany poznamy w tej odsłonie Wsiąść do Pociągu? Zapraszam do recenzji!

Autor: Alan R. Moon
Ilustrator: Régis Torres
Liczba graczy: 2-4
Czas rozgrywki: ok. 15-30 min.
Wiek: 6+
Wydawca: Rebel
Mechaniki: zarządzanie ręką, zbieranie zestawów
SCD: 159 zł 

Sprawdź Wsiąść do Pociągu Widmo na stronie wydawcy!
Porównaj na stronie Planszeo!
Odwiedź stronę Gramy w Planszowki!

Co znajdziemy w pudełku gry?

W pudełku gry Wsiąść do pociągu Widmo znajdziemy: 

  • 80 nawiedzonych wagoników – po 20 w wybranym kolorze,
  • 72 karty Platform,
  • 33 karty Biletów,
  • 4 karty Biletów Specjalnych,
  • Złoty Bilet,
  • planszę,
  • instrukcję.

Krótko o zasadach

We Wsiąść do Pociągu Widmo możemy grać od 2 do 4 osób. W przeciwieństwie do podstawowych wersji gry, tu nie zbieramy punktów, liczą się jedynie bilety. Zwycięża gracz, który jako pierwszy zrealizuje 6 tras. W swoim ruchu tradycyjnie, mamy 2 możliwości:

  • dobrać karty Platformy – z taką różnicą, że dobieramy w ciemno 2 karty z wierzchu talii,
  • utworzyć połączenie – zagrywając odpowiednią liczbę kart Platform w danym kolorze, możemy wybudować nasze wagoniki na planszy i połączyć ze sobą 2 miejsca.

Na start otrzymujemy 4 karty platform oraz 2 bilety. W tej wersji istnieją dodatkowe opcje pozyskiwania kart oraz realizacji biletów. Poza dobieraniem 2 kart wagoników w swoje turze, możemy je również otrzymać budując połączenie pomiędzy miejscami z oznaczeniem fioletowego ratusza.  Jest to np. szlak łączący ratusz z kryptą – w tym momencie pobieramy 2 karty. Z kolei kolejne bilety pobieramy po zrealizowaniu trasy. Jeżeli udało nam się zrealizować połączenie – odkrywamy przed sobą dany bilet, a w jego miejsce dobieramy kolejny. Jeżeli nie podobają nam się trasy na ręku, jako ruch możemy wymienić oba bilety na kolejne 2. W grze funkcjonuje również Bilet Specjalny, który otrzymujemy za szlak łączący region mrocznego lasu (ikona z drzewem) z regionem wybrzeża (ikona fali). Są to regiony znajdujące się najdalej, bo po przekątnej. Jeżeli połączymy takie regiony swoimi platformami, natychmiast otrzymujemy Bilet Specjalny „Cukierek albo psikus” i dokładamy go do odkrytej przed sobą puli zrealizowanych biletów. W momencie, gdy któryś z graczy będzie miał 6 wyłożonych biletów, gra dobiega końca, a ta osoba staje się posiadaczem Złotego Biletu, a więc zwycięzcą.

Mechanika, skalowalność i regrywalność

Mechanika
We Wsiąść do Pociągu Widmo występuje kilka mechanik, jedną z nich jest set collection, a więc zbieranie kolekcji, której głównym motywem jest zachęcanie graczy do zbierania określonych zestawów kart, płytek, zasobów czy dóbr. W tym wypadu są to kolorowe karty platform. Podobną mechanikę znajdziemy w takich grach jak: Mixture Mischief, Łąka wraz z dodatkiem, Królestwo w Dolinie. Kolejna mechanika, która występuje w grze to zarządzanie ręką. Nagradza graczy za zagrywanie kart w odpowiednich sekwencjach i grupach, w tym wypadków kart platform. Podobna mechanika występuje w takich grach jak:  Farm Fuss, Chipsy, Dylemat Wagonika czy Fasolki.

Skalowalność
Gra skaluje się dobrze, chociaż dostarcza innych wrażeń w zależności od liczby graczy. Przy 4 graczach robi się tłocznie, często mamy zablokowaną możliwość wybudowania trasy, na której nam zależy i częściej wymieniamy bilety. W pełnym składzie częściej też kończyliśmy grę poprzez brak wagoników, a  nie wykonanie biletów. Na 2 graczy jest sporo przestrzeni, a gdy wybudujemy już kilka połączeń, okazuje się, że wraz z dobieraniem kolejnych biletów, są one już zrealizowane. 😉 Na trzech graczy wypada to chyba najbardziej optymalnie. Jest pole na rozbudowę, ale też na blokowanie innych. Nie ma problemu z wypełnieniem 6 tras, ale też zdarza się kończenie gry, z powód braku wagoników.

Regrywalność
Za każdym razem losujemy inne spośród 33 biletów. Skupiamy się na innych połączeniach oraz mamy na ręku zupełnie różne zestawy kart. Tak więc trudno o 2 jednakowe rozgrywki. Losowanie biletów w ciemno dodaje nieco pikanterii, bo nie mamy pewności, czy uda się wylosować najbardziej potrzebny kolor. Czasem wylosowane platformy mogą nakłonić nas do budowy innej trasy niż zamierzaliśmy.

Wrażenia z rozgrywki

Wsiąść do Pociągu Widmo zachwyca już od początku swoją oprawą graficzną. Plansza wykonana jest z dbałością o szczegóły, z klimatycznymi ilustracjami obrazującymi nazwy miejsc na mapie, które również nawiązują nazwami do samego Halloween. Znajdziemy tu np. Wiedźmi kocioł czy Chatkę z piernika. Dzięki tym połączeniom dzieci nie mają problemu ze znalezieniem odpowiedniego miejsca, nawet jeżeli nie potrafią jeszcze zbyt dobrze czytać. Same wagoniki również są w pięknych jesiennych kolorach, a zarazem o dużym kontraście, więc nie mylą się niezależnie od oświetlenia. Ponadto wagoniki są większe, przypominają nawiedzone domki i mają dobrze dopracowane szczegóły. Na samych kartach wagoniki to tak naprawdę platformy, które widzieliśmy nie raz w amerykańskich filmach. Każda z ciekawymi elementami i dekoracjami. W zależności od koloru znajdziemy platformę cyrkowców, statku pirackiego, cmentarza, stodoły i upiornego lasu. Wszystkie zrobione w sposób wesoły, kolorowy i zachęcający do gry, tak więc ilustracje mimo tematyki nie powinny wystraszyć, a zachęcić do zabawy.

Jeśli chodzi o samą rozgrywkę, jest dość emocjonująca z powodu dobierania w ciemno wagoników. Może nie udać nam się zbudować zaplanowanej trasy nawet przez ponad pół gry, więc trzeba się dopasowywać pod karty na ręku. Jest to też swego rodzaju ułatwienie dla najmłodszych, bo budują to, co mogą i co jest w obszarze ich trasy. Tak więc bardzo proste i intuicyjne zasady. Ciekawym i odmiennym niż do tej pory pomysłem jest sposób zwycięstwa. Tym razem skupiamy się na realizacji 6 biletów jak najszybciej. Nie musimy liczyć punktów, szukać odpowiedniej nazwy wśród podobnie wyglądających napisów. Nieco inne zasady i piękne wykonanie dostarczą radości również starszym, jest to fajna alternatywa podstawowej wersji pociągów, podczas której jednak mogą towarzyszyć nam już najmłodsi gracze.

Podsumowanie Pociągów Widmo

Podsumowując, Wsiąść do Pociągu Widmo to świetna propozycja dla najmłodszych. Jest łatwiejszym wariantem znanego klasyka Wsiąść do Pociągu Europa. Brak konieczności liczenia punktów oraz zróżnicowane ikony dla każdego z miejsc na mapie powodują, że dzieci nie muszą umieć czytać czy liczyć, by dać sobie radę. Świetnie znana mechanika porywa również starszych graczy, mimo że odczuwalna jest różnica poziomów. Nieco inne podejście do zwycięstwa przyciąga i w tym wypadku. Myślę, że Wsiąść do Pociągu Widmo to dobry tytuł do wprowadzenia dzieci w świat gier. Jest ładna, prosta i przyjemna, a rozgrywka mieści się w ok. 20 minutach, więc dzieci się nie zanudzą. 

Plusy
Proste zasady
Dobrze wykonane komponenty
Zróżnicowane kolory wagoników
Unikatowe ikony dla każdego punktu trasy
Nowy, porywający wygląd wagoników
Minusy
Plansza mogłaby być dwustronna
9/10

Ocena: 9/10

Dziękujemy Wydawnictwu Rebel  za przekazanie egzemplarza do recenzji!
Porównaj oferty i dowiedz się więcej  o grze w serwisie Planszeo.
Sprawdź grę w serwisie Gramy w Planszówki!

Komentarze

Podobne wpisy GE3Ka
Buntowniczki

Buntowniczki od Lucrum Games to karciana kooperacja dla od 2 do 6 osób z krótkim czasem rozgrywki, Tytuł nawiązuje do popularnej książki.

Król Taron za 6 tygodni przybędzie do więzienia, by dać szansę na wolność jednej z band. Zyskaj najwięcej punktów reputacji, by zasłużyć na atencję władcy.